PDA

Zobacz pełną wersję : Kolejne kluby ITI-ocieją?


nazgul
03-10-09, 15:44
Lechia Gdański bierze za pysk. Opracowano "cennik" kar za wykroczenia - teraz kibice będą otrzymywali ulotki z 'cennikiem" przed wejściem na stadion. Stoi tam, że za zakrywanie twarzy można załapać 10 tysięcy złotych grzywny. Za próbę wniesienia środków pirotechnicznych - 7,5 tysiąca, za próbę wniesienia alkoholu 2 tysiące. Podane stawki są stawkami minimalnymi, dokładne będzie naliczał indywidualnie sąd na podstawie dochodów oskarżonego.

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7073986,Lechia_bije_po_kieszeni.html

Jak pisze GW:

Lechia jest w czołówce klubów karanych za wybryki kibiców. W poprzednim sezonie w tabeli kar załapała się na podium, była trzecia. W sumie musiała zapłacić aż 100 tys. zł!

- W ten sposób straciliśmy pieniądze, które mogliśmy wydać np. na piłki czy stroje dla młodych piłkarzy. Nie rozumiem kibiców, którzy przekonują o swojej miłości do klubu, ale odpalają race. To proste: kochasz Lechię, to nie szkodź jej - apeluje dyrektor ds. marketingu gdańskiego klubu Paweł Żelem, który przyszedł ze Śląska Wrocław z polecenia nowego właściciela gdańskiego klubu Andrzeja Kuchara.

I to chyba jest stały trend, biorąc pod uwagę niedawny wywiad z Solorzem...

wolak
05-10-09, 07:38
Raczej "ustawieją" - to są stawki (i kary za wykroczenia) zbliżone do tych zapisanych w ustawie o organizacji imprez.
Chyba dobrze że informują ludzi co im grozi.

Kijek
05-10-09, 08:56
Raczej "ustawieją" - to są stawki (i kary za wykroczenia) zbliżone do tych zapisanych w ustawie o organizacji imprez.
Chyba dobrze że informują ludzi co im grozi.

Na was zawsze można liczyc ! lol

mardo
05-10-09, 09:37
jakby co to mandaty za wykroczenia na drogach też popieramy ;)

Kijek
05-10-09, 09:52
jakby co to mandaty za wykroczenia na drogach też popieramy ;)

Ciekawe czemu Informator na poprzednich drzewkach w bardzo podobnej sprawie nie odpowiedział na moje pytanie.

Hipokryzja ?

nazgul
05-10-09, 13:55
jakby co to mandaty za wykroczenia na drogach też popieramy ;)

Kto popiera ten popiera...

mardo
05-10-09, 15:02
Kto popiera ten popiera...

ja też bym wolał żeby mandatów nie było, ale jak już jadę przez jakąś wioskę stówką i złapią mnie na radar to nie ściemniam, tylko przyjmuję mandat ;)

nazgul
05-10-09, 15:48
ja też bym wolał żeby mandatów nie było, ale jak już jadę przez jakąś wioskę stówką i złapią mnie na radar to nie ściemniam, tylko przyjmuję mandat ;)

I o to mi się właśnie rozchodzi - ludzie przyjmują więc wszystko jest OK - a nie jest.
Jazda 100 a nawet 200 czy 300 na godzinę nikogo nie krzywdzi. Umiesz - jeździj. Ale jak zrobisz komuś krzywdę lub szkodę materialną to lepiej się zastrzel na miejscu. Tak powinno byc.

Zakaz? Zakazy wprowadzają politycy. A z politykami to jest tak, że jakby znali się na samochodach, to by budowali samochody. A jakby znali się na czymkolwiek innym robili by cokolwiek innego. Ale się nie znają - więc są politykami i nie pisz mi proszę, że znają się na polityce. Tez się nie znają - bo skąd? Nie ma wzorców. Ale wtrącają Ci się we wszystko - jak chodzisz, jak jeździsz, ile pracujesz, jak wychowujesz dzieci etc.

A ludzie się z tym godzą, bo tak jest wygodniej, kilka stówek na mandat nie majątek.

Bogate społeczeństwo mamy...

mardo
05-10-09, 17:16
Jazda 100 a nawet 200 czy 300 na godzinę nikogo nie krzywdzi. Umiesz - jeździj. Ale jak zrobisz komuś krzywdę lub szkodę materialną to lepiej się zastrzel na miejscu. Tak powinno byc.


Absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Wiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale postaraj się spojrzeć na tę sprawę z punktu widzenia rodzica, którego dziecko zginęło potrącone przez kierowcę jadącego 100 km/h na przejściu dla pieszych.

nazgul
05-10-09, 17:47
Absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Wiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale postaraj się spojrzeć na tę sprawę z punktu widzenia rodzica, którego dziecko zginęło potrącone przez kierowcę jadącego 100 km/h na przejściu dla pieszych.

W życiu to już tak jest, że zginać albo zostać kaleka można zawsze i wszędzie - nawet we własnym łóżku. Jezdnia jest do jazdy, chodnik do chodzenia. Przejście dla pieszych jest integralną częścią jezdni a nie eksterytorialnym jej fragmentem. Dziecko waży 30 - 40 kilogramów a samochód ponad tonę i jesli nawet jedzie 50 kilometrów na godzinę dziecko - jeśli wtargnie na jezdnię bez względu na to co akurat jest na niej namalowane jest bez szans - jeszcze nie wymyślono jak zmusić prawa fizyki do stosowania się do przepisów stanowionych.

Ja moich dzieci NIGDZIE nie puszczam samych. Rodzice którzy to robią ryzykują i w razie czego sami są sobie winni.

A co do polityków - niebezpieczny uskok na Puławskiej zlikwidowano dopiero jak rozwalił się na nim Zientarski. Ciekawe, czy ktoś beknął lub beknie za stan drogi zagrażającej mieniu i zdrowiu? Pewnie nie - Zientarski mógł jechać 50 km/h :) Nota bene zastanawiam się, dlaczego legalna jest sprzedaż takich samochodów? Nie lepiej sprzedawać każdemu Seicento z odcięciem zapłonu przy 50 km/h?

Tylko że wtedy nie zarobiło by się na mandatach :)