Zobacz pełną wersję : koniecpzpn.pl
http://www.koniecpzpn.pl
kiedyś podobnie zaczynaliśmy z akcją "nie bądź łosiem, nie trąb!"
może najwyższy czas rozgonić to "towarzystwo"?
IMO istnieje jedna możliwość rozgonienia towarzystwa - trzeba ich odciąć od kasy. Do czasu do kiedy mają kasę od niezależnych sponsorów zawsze mogą powiedzieć - wypad, nasza kasa, nasze zabawki. Niestety sponsorzy PZPNu są tak potężni, że nie da się zorganizować rezygnacji z towarów i usług - bo ile osób napisze do Tepsy, że rezygnuje z ich usług do czasu do kiedy sponsorują PZPN? To nie jest Hoop, który odczuł na własnej skórze błędne skierowanie kaski. Być może trzeba zrobić petycje (coś w stylu petycji w sprawie oprotestowania przetargów na autostrady) aby, jeśli chcą sponsorować sport, to jest wiele dyscyplin i wielu zawodników, którzy na to zasłużyli...
BTW na stronie, którą wskazałeś jest propozycja manifestacji przed PZPNem z trąbkami!
BTW na stronie, którą wskazałeś jest propozycja manifestacji przed PZPNem z trąbkami!
też to widziałem ;)
no ale wiesz, na proteście trąbki mogą się przydać - my postulowaliśmy nie dla trąbek na stadionach :D
szkoda tylko, że nie ma szans, żeby np. na najbliższym meczu repry były puste trybuny a protest przed siedzibą pzpn skończy się zapewne jednym - wielką zadymą z policją
to co na 100% można zrobić to wyłapywać panów DZIAŁACZY - gdzie balują, co piją, czy wsiadają pijani za kierownicę - zdjęcia, filmy itp. To nie są ludzie, którzy mają wiele oporów przed publicznym balowaniem więc nie powinno być trudne. W sumie kibice już to trenowali na piłkarzach drużyn lokalnych :D
to co na 100% można zrobić to wyłapywać panów DZIAŁACZY - gdzie balują, co piją, czy wsiadają pijani za kierownicę - zdjęcia, filmy itp. To nie są ludzie, którzy mają wiele oporów przed publicznym balowaniem więc nie powinno być trudne. W sumie kibice już to trenowali na piłkarzach drużyn lokalnych :D
Widzisz jeszcze nie dawno nie byłoby problemu z takimi fotkami. Pracuje w restauracji na Miodowej 1 - SKAFANDER - się restauracja nazywa. Jak jeszcze leśne dziadki przyłaziły to były spędy buractwa na małe co nie co i "kelicha" A to Lato, a to Kręcina. Nawet Antek Piechiniczek przyszedł ze 2 razy - tylko bez kominka był. Niestety od czerwca jak się wynieśli z Miodowej - ani widu, ani słychu. Nie ma nic :-(
Widzisz jeszcze nie dawno nie byłoby problemu z takimi fotkami. Pracuje w restauracji na Miodowej 1 - SKAFANDER - się restauracja nazywa. Jak jeszcze leśne dziadki przyłaziły to były spędy buractwa na małe co nie co i "kelicha" A to Lato, a to Kręcina. Nawet Antek Piechiniczek przyszedł ze 2 razy - tylko bez kominka był. Niestety od czerwca jak się wynieśli z Miodowej - ani widu, ani słychu. Nie ma nic :-(
Ale chodzić nadal muszą, nie ma możliwości żeby zrezygnowali :D
Ale chodzić nadal muszą, nie ma możliwości żeby zrezygnowali :D
Po prostu Bufor musi zmienić pracę na lokal do którego teraz zaglądają nasze gwiazdy ;-)
Po prostu Bufor musi zmienić pracę na lokal do którego teraz zaglądają nasze gwiazdy ;-)
Pewnie :-) Się rozpędziłem :D Za dobrze mi na Miodowej :-) Zapraszam oczywiście...sami sie przekonajcie :-)
ja się odgrażam od dłuższego czasu, ale jakoś zawsze ląduję w zakąskach :)
ale głęboko wierzę, że będzie jeszcze okazja :D
z portalu GW
PRZEGLĄD PRASY. PZPN chce poprawić swój wizerunek przy okazji wyboru nowego selekcjonera - Zamierzamy czerpać wzorce ze związku siatkówki - zadeklarował Lato z rozmowie z "Dziennikiem".
Lato faktycznie interesuje się rozwiązaniami PZPS, dzwonił nawet do prezesa związku Mirosława Przedpełskiego. - To była luźna rozmowa - zastrzega Przedpełski. - My zorganizowaliśmy profesjonalny konkurs i to chyba dobra droga - dodaje.
Genialne wprost. Prezes największego związku sportowego w kraju nie ma zielonego pojęcia w jaki sposób wybrać selekcjonera kadry narodowej i dzwoni do prezesa innego związku, żeby się dowiedzieć.
A jak mogła wyglądać luźna rozmowa?
GL Grzegorz L - prezes związku, który szuka selekcjonera: Hallo to tak miało być niby z angielska
MP Mirosław P - prezes związku, który ma selekcjonera: - Słucham
GL: Cześć, tutaj Grzesiek mówi, no wiesz, ten łysy z Balu Mistrzów.
MP: a, no cześć, w czym mogę Ci pomóc?
GL: no wiesz, ten tego, mówili mi, że macie takiego tam, no tego, selekcjonera co nawet Mistrzostwo bardzo ważne zdobył z Waszą reprezentacją. Wiesz, w telewizji nie oglądałem bo akurat zajęty byłem. If ju łud lajk sam łajn pliz helpjorself dżeri nie, nie tu do znajomego mówiłem.
MP: rozumiem, rozumiem, i co byś chciał wiedzieć?
GL: no wiesz, no ten, tego, jak wy to zrobiliście, że on został u was takim no selekcjonerem?
MP: wiesz, my zorganizowaliśmy profesjonalny konkurs.
GL: że co zrobiliście? Profesjonalny konkurs? A kogo do tego profesjonalnego konkursu wynajęliście, żeby go zrobił?
MP: Przecież powiedziałem, że my zorganizowaliśmy.
GL: Tak bez niczyjej pomocy, zupełnie sami? To w jaki sposób rozmawialiście z tymi zagranicznymi kandydatami?
MP: Po angielsku.
GL: aaaaaaa po angielsku, rozumiem, rozumiem, to tak jak ja rozmawiałem z moimi piłkarzami z North York Rockets. Tylko wiesz, tam nie było żadnego anglika, to może oni nie mówili po angielsku? Bo z tym Benakerem to ja się wcale nie mogłem dogadać, mimo że dziennikarze mówili, że on mówi po angielsku. Dziwne. Ale to wiesz, może byśmy się spotkali i byś mi opowiedział jak ten profesjonalny konkurs można zorganizować. No oczywiście tak żeby i Toni i Dżeri byli też zadowoleni, że będziemy mieli ten profesjonalny konkurs.
i tu znany dostawca łączy telekom chyba przerwał rozmowę
Panie Grzegorzu L. prosimy o jeszcze parę takich ewidentnych dowodów pana niekompetencji. Czekamy, czekamy.
z portalu GW
PRZEGLĄD PRASY. PZPN chce poprawić swój wizerunek przy okazji wyboru nowego selekcjonera - Zamierzamy czerpać wzorce ze związku siatkówki - zadeklarował Lato z rozmowie z "Dziennikiem".
Lato faktycznie interesuje się rozwiązaniami PZPS, dzwonił nawet do prezesa związku Mirosława Przedpełskiego. - To była luźna rozmowa - zastrzega Przedpełski. - My zorganizowaliśmy profesjonalny konkurs i to chyba dobra droga - dodaje.
Genialne wprost. Prezes największego związku sportowego w kraju nie ma zielonego pojęcia w jaki sposób wybrać selekcjonera kadry narodowej i dzwoni do prezesa innego związku, żeby się dowiedzieć.
A jak mogła wyglądać luźna rozmowa?
GL Grzegorz L - prezes związku, który szuka selekcjonera: Hallo to tak miało być niby z angielska
MP Mirosław P - prezes związku, który ma selekcjonera: - Słucham
GL: Cześć, tutaj Grzesiek mówi, no wiesz, ten łysy z Balu Mistrzów.
MP: a, no cześć, w czym mogę Ci pomóc?
GL: no wiesz, ten tego, mówili mi, że macie takiego tam, no tego, selekcjonera co nawet Mistrzostwo bardzo ważne zdobył z Waszą reprezentacją. Wiesz, w telewizji nie oglądałem bo akurat zajęty byłem. If ju łud lajk sam łajn pliz helpjorself dżeri nie, nie tu do znajomego mówiłem.
MP: rozumiem, rozumiem, i co byś chciał wiedzieć?
GL: no wiesz, no ten, tego, jak wy to zrobiliście, że on został u was takim no selekcjonerem?
MP: wiesz, my zorganizowaliśmy profesjonalny konkurs.
GL: że co zrobiliście? Profesjonalny konkurs? A kogo do tego profesjonalnego konkursu wynajęliście, żeby go zrobił?
MP: Przecież powiedziałem, że my zorganizowaliśmy.
GL: Tak bez niczyjej pomocy, zupełnie sami? To w jaki sposób rozmawialiście z tymi zagranicznymi kandydatami?
MP: Po angielsku.
GL: aaaaaaa po angielsku, rozumiem, rozumiem, to tak jak ja rozmawiałem z moimi piłkarzami z North York Rockets. Tylko wiesz, tam nie było żadnego anglika, to może oni nie mówili po angielsku? Bo z tym Benakerem to ja się wcale nie mogłem dogadać, mimo że dziennikarze mówili, że on mówi po angielsku. Dziwne. Ale to wiesz, może byśmy się spotkali i byś mi opowiedział jak ten profesjonalny konkurs można zorganizować. No oczywiście tak żeby i Toni i Dżeri byli też zadowoleni, że będziemy mieli ten profesjonalny konkurs.
i tu znany dostawca łączy telekom chyba przerwał rozmowę
Panie Grzegorzu L. prosimy o jeszcze parę takich ewidentnych dowodów pana niekompetencji. Czekamy, czekamy.
Hall od fame? ;)
Pojawiło się jeszcze dwóch fachowców od wybierania selekcjonera, oprócz Toniego i Dżeriego będą jeszcze Rudi i Zdzis. To będzie dopiero profesjonalny konkurs!!!
Za GW
Zobaczymy, ale prawdopodobnie Rudek Bugdoł. Może dojdzie sekretarz związku [Zdzisław Kręcina], który też będzie miał parę pytań.
oto złote myśli Antoniego P. za onet.pl
- Cokolwiek nie zrobimy media i politycy wystawiają nas na strzał. Bywa, że czynią to w sposób brutalny. A potem pojawiają się takie inicjatywy, jak ta związana z próbą bojkotu meczu ze Słowacją. Tylko, że to uderzy nie w PZPN, a w samych piłkarzy reprezentacji - podkreśla Piechniczek.
a nie zastanowił się pan panie Antoni, że takiej reprezentacji tak jak i takiego związku nikt nie chce? A jeśli, pana zdaniem, coś co uderzy w reprezentację nie uderzy w PZPN to oznacza, że, pana zdaniem, PZPN ma tą reprezentację w głębokim poważaniu?
Odpowiadam w imieniu pana Antoniego, parafrazując Jana Urbana I : "PZPN się sam wyżywi ..."
-------------------
Oni nie mają Pańskiego płaszcza i co Pan im zrobisz?
Jerzego, panie Wolak, Jerzego
Jerzego, panie Wolak, Jerzego
masz rację :-) po prostu jak czytuję co mówi "nasz" Urban nie wiem czemu ale ale jakoś mam przed oczami Jerzego ... poza tym lata juz nie te i demenecja dokucza więc proszę o wybaczenie :D
To może i dobrze, że tamten nie daje o sobie pamiętać, ale i tak obecnie mamy wystarczająco dużo róznych, którzy nie chcą pozwolić żebyśmy ich zapomnieli.
Co oczywiście nie zmienia mojego zdania że żadne akcje kibiców i dziennikarzy nie przyniosą sukcesu w starciu z PZPN. To tak jakby przeciw stadu neandertalczyków siedzących w jaskini wystawić grupę współczesnych homo sapiens uzbrojonych w packi na muchy.
Oni wszyscy mogą panu majstru skoczyć tam gdzie inni mogą pana majstra w d... pocałować. ... niestety.
Jedyny sposób to totalny bojkot kibiców, w dalszym ciągu utrata sponsorów i wiele lat wytrwałości + stała nagonka dziennikarzy, nierealne w starciu z tak skorumpowanym towarzystwem. Nadzieja mardo IMHO jest bezpodstawna.
Co oczywiście nie zmienia mojego zdania że żadne akcje kibiców i dziennikarzy nie przyniosą sukcesu w starciu z PZPN. To tak jakby przeciw stadu neandertalczyków siedzących w jaskini wystawić grupę współczesnych homo sapiens uzbrojonych w packi na muchy.
Oni wszyscy mogą panu majstru skoczyć tam gdzie inni mogą pana majstra w d... pocałować. ... niestety.
Jedyny sposób to totalny bojkot kibiców, w dalszym ciągu utrata sponsorów i wiele lat wytrwałości + stała nagonka dziennikarzy, nierealne w starciu z tak skorumpowanym towarzystwem. Nadzieja mardo IMHO jest bezpodstawna.
zapewne masz rację, ale IMHO należy uderzać ze wszystkich stron
http://i35.tinypic.com/2u552k2.jpg
dobry filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=I1QWrrnW4bA&feature=player_embedded
zapewne masz rację, ale IMHO należy uderzać ze wszystkich stron
Widzisz Mardo a oni dalej się w najlepsze bawią za nasze, Ty wiesz jaka to imprezka będzie:
Grzegorz L.
Toni P.
Jerzy E.
Rudek B.
Zdzisio K.
i jeszcze dochodzą do tego:
Kazio G.
i Kazio O.
za onet.pl
Szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń, został nowym dyrektorem reprezentacji Polski. Rzecznikiem kadry ma być Kazimierz Oleszek - informuje serwis dziennik.pl.
Prezes PZPN Grzegorz Lato podziękował Greniowi za pomoc w organizacji kampanii wyborczej, wybierając go nowym dyrektorem kadry.
i możesz ich tam gdzie pan może pana majstra.
Widzisz Mardo a oni dalej się w najlepsze bawią za nasze, Ty wiesz jaka to imprezka będzie:
Grzegorz L.
Toni P.
Jerzy E.
Rudek B.
Zdzisio K.
i jeszcze dochodzą do tego:
Kazio G.
i Kazio O.
za onet.pl
Szef Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń, został nowym dyrektorem reprezentacji Polski. Rzecznikiem kadry ma być Kazimierz Oleszek - informuje serwis dziennik.pl.
Prezes PZPN Grzegorz Lato podziękował Greniowi za pomoc w organizacji kampanii wyborczej, wybierając go nowym dyrektorem kadry.
i możesz ich tam gdzie pan może pana majstra.
kolejny element układanki Januszek A.
za GW
W czwartek tymczasowym rzecznikiem PZPN mianowano pracującego w związku byłego dziennikarza Janusza Atlasa.
to dopiero teraz będzie imprezka.
Wraca takie stare, że aż uwierzyć trudno.
przecież to rozbój w biały dzień - towarzystwo wzajemnej adoracji kurw. mać
szczególnie jak jeszcze przeczytasz to:
olbrzymie premie dla czlonkow zarzadu pzpn (http://sport.onet.pl/74456,1248770,2052963,,olbrzymie_premie_dla_czlonk ow_zarzadu_pzpn,wiadomosc.html)
przecież to rozbój w biały dzień - towarzystwo wzajemnej adoracji kurw. mać
szczególnie jak jeszcze przeczytasz to:
olbrzymie premie dla czlonkow zarzadu pzpn (http://sport.onet.pl/74456,1248770,2052963,,olbrzymie_premie_dla_czlonk ow_zarzadu_pzpn,wiadomosc.html)
Nie chciałbym być kontrowersyjny :-)
Ale może ktoś mi wyjaśnić czemu ludzi tak to wkurza? Równie dobrze można wku...ać się na Zarząd TVP, Radę nadzorczą PKN Orlen czy KGHM albo na auto o. Rydzyka. Ludziom się pofarciło i mogą podpier... kasę w biały dzień, w świetle reflektorów i w imieniu prawa :p
W przypadku PZPN i wymienionego Tadeusza R. sytuacja i tak jest lepsza bo nie biorą z Państwowej czyli naszej kasy (jak np. różne agencje rządowe czy KRUS/ZUS) a ją sami zarabiają. Widocznie wszystkim się to opłaca:
- sponsorom bo płacą kasą
- kibicom bo chodzą na mecze lub oglądają w TV (a nie można powiedzieć że nie wiedzą co się dzieje w PZPN bo to wie każdy)
- piłkarzom bo grają w reprezentacji
Więc o co chodzi tej garstce oszołomów wołających : "koniec pzpn!"?? ;)
Wiadomo że byłoby fajnie jakby każdy człowiek był altruistą i pracował za darmo ale to chyba utopia.
Pytanie za 100 punktów: Mardo będziesz oglądał najbliższy mecz reprezentacji? i czy nie będziesz miał uczucia schizofrenii z jednej strony wspierając PZPN a z drugiej go opluwając?
Nie da się rozdzielić PZPN od reprezentacji tak jak nie da się oddzielić oglądania meczów Legii od konfliktu z Zarządem. Przypomnij sobie konflikt na Legii - protestujący chodzili na mecze wspierając zarząd klubu (i mogli sobie nie dopingować do woli - zarząd miał to gdzieś albo nawet był bardziej zadowolony z ciszy niż wyklinania ITI). A jak się konflikt zakończył? Ano Zarząd coś tam obiecał, kilka spraw odpuścił, ale tak naprawdę sytuacja nie zmieniła się od stanu sprzed konfliktu.
Tu sytuacja jest jeszcze trudniejsza z wiadomych względów o których nie chce mi się pisać bo są oczywiste.
Nie piszę że nie zgadzam się z przeciwnikami PZPN (bo się zgadzam), i nie napiszę że nie trzeba z patologią walczyć (bo trzeba) tyle że to walka z wiatrakami i trzeba mieć świadomość że jedyne co można osiągnąć to się wrzodów nabawić
no i na koniectruizm:
"Panie daj mi siłę abym zmienił to co zmienić mogę, daj mi cierpliwość abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość abym odróżnił jedno od drugiego"
Czuwaj!
Ale może ktoś mi wyjaśnić czemu ludzi tak to wkurza?
Może dlatego, że pomimo braku sukcesów, piłka nożna to najważniejszy sport w naszym kraju.
Nie koszykówka, nie siatkówka (przy okazji duży szacun dla siatkarzy i siatkarek) - aczkolwiek ostatnio mecze reprezentacji siatkarskich wywołują u mnie większe emocje i prędzej pojechałbym teraz na mecz reprezentacji siatkarskiej niż piłkarskiej!
Więc o co chodzi tej garstce oszołomów wołających : "koniec pzpn!"?? ;)
Może o to, że jeżeli wymieniłoby się ludzi w PZPN (wiem, że to mało realne, szczególnie jak i Minister Sportu podobno jest zamieszany w aferę hazardową), to nie tylko nasza reprezentacja miałaby szansę na lepszy wynik sportowy, ale i nasza liga wyglądałaby zupełnie inaczej.
Wiadomo że byłoby fajnie jakby każdy człowiek był altruistą i pracował za darmo ale to chyba utopia.
Ale nikt nie chce, żeby Ci ludzie pracowali charytatywnie, ale jak się czyta, że Pan Antoni "Kominek" Piechniczek brał dwie diety (z sejmu i pzpn) na te same podróże do domu to człowieka szlag trafia.
Pytanie za 100 punktów: Mardo będziesz oglądał najbliższy mecz reprezentacji? i czy nie będziesz miał uczucia schizofrenii z jednej strony wspierając PZPN a z drugiej go opluwając?
Jeżeli w ogóle będę oglądał to tylko w TV, chociaż znajomi namawiają na wyjazd do Pragi. Tak jak pisałem powyżej, na chwilę obecną większe emocje wzbudza we mnie siatkówka w wydaniu reprezentacyjnym.
Nie piszę że nie zgadzam się z przeciwnikami PZPN (bo się zgadzam), i nie napiszę że nie trzeba z patologią walczyć (bo trzeba) tyle że to walka z wiatrakami i trzeba mieć świadomość że jedyne co można osiągnąć to się wrzodów nabawić.
Masz rację, że to walka z wiatrakami, ale może w końcu stanie się coś co spowoduje, że chociaż trochę się Ci ludzie opamiętają.
Nie jestem przekonany, że marsz na siedzibę PZPNu coś da, może poza ogromną zadymą z policją, ale może uda się wspólnymi siłami dać do zrozumienia, że patrzymy na ręce i chociaż trochę ograniczyć to co się dzieje.
Jako podsumowanie ciekawy komentarz z wyborczej pl
Autor: Gość: ble IP: *.aster.pl 02.10.09, 13:28
Długo zapowiadana przez polskich kibiców akcja "Pusty Stadion" przynosi
efekty. Sprzedaż biletów na mecz Polska - Słowacja za pośrednictwem internetu
była wyjątkowo słaba – informuje onet.pl.
Polski Związek Piłki Nożnej deklarował, że bojkotu się nie boi. Trudno jednak
wierzyć w te zapewnienia. Do internetu trafiło bowiem niewiele ponad 5 000
wejściówek. Przy okazji wcześniejszych meczów liczba ta była zawsze o wiele
większa.
Mimo i tak mizernej ilości biletów w sieci, nie udało się sprzedać nawet
połowy z nich. O ile na najtańszy sektor za 40 zł sprzedały się niemal
wszystkie, o tyle na droższe niemal nie było chętnych. Wejściówki za 130 zł,
które znalazły nabywców, można liczyć w dziesiątkach, a nie w setkach, czy
tysiącach.
Jeżeli faktycznie dojdzie do jakiegokolwiek bojkotu, to nie będzie to sprawa
PZPN. Wierzymy, że jednak nic takiego nie będzie miało miejsca, a te wszystkie
informacje o nie kupowaniu biletów to sprawka jakiejś grupki chuliganów. PZPN
wierzy, że będzie pełny stadion. Trzeba pamiętać też o tym, że przed meczem ze
Słowacją w Chorzowie, Polska zagra w Pradze z Czechami. Brak kibiców na
stadionie będzie zrozumiały tylko wtedy, jeśli to spotkanie skończy się
klęską. Nie będę jednak teraz gdybał - powiedział nam w czwartek Janusz Atlas,
który obecnie pełni obowiązki rzecznika PZPN. - W całej historii futbolu nigdy
nie doszło do żadnego bojkotu ze strony kibiców - dodał.
----------------
W dużej mierze to fakt słabej postawy repry ale IMO tylko tędy droga
Ja bym zwrócił uwagę na to co nas czeka ze strony pzpn
a te wszystkie
informacje o nie kupowaniu biletów to sprawka jakiejś grupki chuliganów. - powiedział nam w czwartek Janusz Atlas,
W całej sprawie najśmieszniejsze jest to że Lato dał popis głupoty(?)/ buty (?) powołując Atlasa. Klasyczny strzał w stopę bo tak jak wcześniej mieli po prostu przeciwko sobie media tak teraz te media będą ich nienawidziły :-)
Jeszcze kilka takich zagrywek + trener Mnietek B. na trenera kadry i może faktycznie nastąpi koniecpzpn :-) przynajmniej w takiej postaci jak obecnie.
Zobaczymy jak to będzie wyglądało na stadionie, ale:
Nikłym zainteresowaniem cieszą się na razie bilety na mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Polska - Słowacja (14 października w Chorzowie). We wtorek dystrybucja zaczęła się w siedzibie Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Do południa po wejściówki przyszło kilka osób.
Kiedy ruszała w Katowicach sprzedaż wejściówek na poprzednie eliminacyjne spotkanie Polaków w Chorzowie z Irlandią Północną, pierwszego dnia przed związkową kasą stała przez wiele godzin ogromna kolejka. We wtorek nie było nikogo. Na pojedynek z Irlandczykami zamówiono zbiorowo 10 tysięcy biletów, teraz tysiąc. Ceny w obu przypadkach są takie same.
Do niedzieli można było rezerwować bilety w internecie. Szczegółowych danych sprzedaży nie ujawniono, jednak jak przyznał Marcin Krysiński, szef serwisu Kupbilet.pl, nie można porównywać zainteresowania kibiców meczem ze Słowakami i Irlandią Północną. Pełną przysługującą im pulę (ok. 4 tysięcy biletów) - wykorzystają na pewno Słowacy.
- Przygotowujemy się do meczu ze Słowacją jak do wszystkich poprzednich. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele zależy od wyniku sobotniego pojedynku z Czechami. W przypadku dobrego wyniku dla polskiej reprezentacji, zainteresowanie kibiców przyjściem na Stadion Śląski zapewne wzrośnie - powiedział odpowiedzialny ze strony Śląskiego ZPN za bezpieczeństwo podczas meczu Krzysztof Smulski.
W internecie od dłuższego czasu trwa akcja nawołująca do bojkotu meczu ze Słowakami, co ma być wyrazem niezadowolenia kibiców z funkcjonowania PZPN. - Brawo! Brawo kibice! - przyklaskuje całej akcji, na łamach "Sportu", Jan Tomaszewski. - Mam nadzieję, że dzięki takiej właśnie akcji kibiców, dzięki pustym trybunom podczas meczu reprezentacji, również Michelowi Platiniemu otworzą się oczy i zobaczy prawdziwe oblicze naszego futbolu.
(PAP)
A może by tak chłopaki się zorganizowali w dużej sile i wstrzymali wejście na trybuny na jakieś 15 minut? Tak żeby tylko Słowacy i VIPy były na stadionie po pierwszym gwizdku?
A może by tak chłopaki się zorganizowali w dużej sile i wstrzymali wejście na trybuny na jakieś 15 minut? Tak żeby tylko Słowacy i VIPy były na stadionie po pierwszym gwizdku?
Mardo, ale że jak - stanie ekipa i będzie prosić innych kibiców o nie wchodzenie przez 15 minut? A co będzie jak ktoś odmówi? Z liścia i do szeregu? Już nie mówię co by było gdyby organizator meczu (PZPN!!!) powiadomił Policję, że ktoś siłą (niezależnie od tego jakby to naprawdę wyglądało - ale jak wiadomo Poliscji to akurat zazwyczaj nie interesuje) nie wpuszcza osób na imprezę masową. Ja uważam bojkot za słuszny, ale jak ktoś widzi to inaczej (np. "kibicuję reprezentacji i dla niej, a nie dla PZPNu, idę na mecz") to nie można mu niczego narzucać. Niech idzie.
Mardo, ale że jak - stanie ekipa i będzie prosić innych kibiców o nie wchodzenie przez 15 minut? A co będzie jak ktoś odmówi? Z liścia i do szeregu? Już nie mówię co by było gdyby organizator meczu (PZPN!!!) powiadomił Policję, że ktoś siłą (niezależnie od tego jakby to naprawdę wyglądało - ale jak wiadomo Poliscji to akurat zazwyczaj nie interesuje) nie wpuszcza osób na imprezę masową. Ja uważam bojkot za słuszny, ale jak ktoś widzi to inaczej (np. "kibicuję reprezentacji i dla niej, a nie dla PZPNu, idę na mecz") to nie można mu niczego narzucać. Niech idzie.
Źle mnie zrozumiałeś. W dużej sile, miałem na myśli licznie bo stadion i teren w okół niego spory. Absolutnie nie siłą! Grzecznie i kulturalnie wręczać ulotki z odpowiednim tekstem i prosząc, że jeżeli ktoś popiera protest, to niech się wstrzyma 15 min. z wejściem na trybuny - już za bramkami oczywiście. Żeby potem tłoku nie było.
Ja uważam bojkot za słuszny, ale jak ktoś widzi to inaczej (np. "kibicuję reprezentacji i dla niej, a nie dla PZPNu, idę na mecz") to nie można mu niczego narzucać. Niech idzie.
Ja np. mam gleboko bojkot. Zastanawialem sie powaznie nad wyjazdem do Chorzowa.
Jednak dzisiaj Piechniczek w, coraz bardziej znowu "trujce" , sprowadzil mnie na ziemie. Stwierdzil ze to nie jest spontaniczny protest, jest to protest kontrolowany! I oni wiedza kto za tym stoi. Stoja kibice dwoch polskich klubow ktorych protest wobec PZPN jest kolportowany na caly kraj.
Mimo pogardy do towarzystwa lancuszkowego mimowolnie chyba stane sie jego ofiara/sprzymierzencem.
Źródło Fakt, więc wątpię aby to była prawda.
Do środowego meczu reprezentacji Polski ze Słowacją pozostało już tylko kilka dni. Do tej pory polscy kibice wykupili ... 2500 wejściówek. To najgorszy wynik od lat! - czytamy w "Fakcie".
(..) Na kilka dni przed meczem w wolnej sprzedaży rozeszło się ok 2500 wejściówek. Nie wiadomo więc, kto w środę będzie się czuł jak u siebie w domu - Polacy, czy też Słowacy, którzy zjawią się w Chorzowie w liczbie 4,5 tysiąca fanów.
Z pewnością sprzedaż poprawiłoby zwycięstwo biało-czerwonych w sobotnim meczu z Czechami. Jednak nawet w razie niepowodzenia PZPN przygotował plan awaryjny, który pozwoli zapełnić puste miejsca na stadionie. Bilety, które się nie sprzedadzą, rozdysponowane zostaną pomiędzy młodzież szkolną.
Jak za komuny ;) Proponuję jeszcze rozdać zakładom pracy.
za GW
Selekcjoner mówił także o bojkocie kibiców. - Panowie, przecież nikt za tym bojkotem nie jest. W internecie jest łatwo ukryć swoją tożsamość. A przecież oficjalnie nikt nie mówi, że jest jakiś bojkot. W Anglii, czy Hiszpanii jest to nie do pomyślenia. Sądzę, że ten temat w ogóle powinien zniknąć.
Panie trenerze, jak już reprezentacja Polski będzie grała tak jak Hiszpania, no nawet niech gra tak jak Anglia, jak kluby polskie będą grały w pucharach tak jak angielskie czy hiszpańskie, jak infrastruktura piłkarska i drużyny juniorskie i niższych klas będą takie jak w Anglii czy Hiszpanii, to gwarantuję Panu, że tutaj też nikt nie będzie myślał o bojkotach.
Boże, jacy ci ludzie są ślepi. Będziesz pluł im w twarz a oni powiedzą, że deszcz pada.
Majewski zagrał bardzo sprytnie, powołał takich zawodników, którym bardzo zależy na pozostaniu w kadrze i zrobią wszystko, żeby się dobrze zaprezentować. Już wkrótce może się okazać, że Majewski też zostanie.
Zobaczymy czy sprytnie. Ja lubię grę Rzeźnika ale jakoś nie wierzę, że jego chęci wystarczą na Czechów, skoro w kraju nie radzi sobie ze wszystkimi. Chyba podobnie jest z innymi zawodnikami, niestety. A Grosicki jak wczoraj zobaczył nocne uroki Pragi :D
Fragmenty z portali internetowych:
Wszystko wskazuje, że podczas meczu ze Słowacją mogący pomieścić 47 tysięcy widzów Stadion Śląski będzie świecił pustkami. Do tej pory sprzedano 4 tysiące wejściówek, zaś tyle samo otrzymali Słowacy. Bojkot meczów reprezentacji zaczyna przynosić efekty.
----------------------------------------------------------------------------------------------
- Nie wiem, o co tutaj chodzi i nie zamierzam tego komentować - mówi "PS" dyrektor Stadionu Śląskiego, Marek Szczerbowski.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Jeden ze sponsorów reprezentacji w piłce nożnej, producent farb i lakierów Śnieżka, zamieścił na swojej stronie internetowej specjalne oświadczenie, w którym odżegnuje się od jakichkolwiek związków z PZPN.
Pełna treść oświadczenia: http://pilka.sniezka.pl/pelne_oswiadczenie/
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Sponsorzy piłkarskiej reprezentacji Polski są zaniepokojeni planowanym przez kibiców bojkotem środowego meczu ze Słowacją w eliminacjach mistrzostw świata. Podkreślają przy tym, że środki przeznaczają na drużynę narodową, a nie na PZPN i nie utożsamiają się z jego działaniami.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
- Dobro i wsparcie kibiców oraz polskiego zespołu, to główny cel działalności sponsoringowej Kampanii Piwowarskiej SA. Pragniemy zaapelować o zrozumienie kibiców, iż środki sponsora przyczyniają się wyłącznie do wspierania kadry i trenera. Prosimy zatem, aby nie łączyć faktu wspierania drużyny i jej trenera - z obecną sytuacją polskiego futbolu - napisano na stronie internetowej firmy.
- Zauważyliśmy akcję kibiców i jesteśmy w kontakcie z administratorami strony "koniecpzpn.pl". W najbliższym czasie ma się na niej pojawić oświadczenie, w którym chcemy przybliżyć nasze stanowisko kibicom. Wierzę, że oni zdają sobie sprawę, iż uderzenie w sponsorów nie ma sensu i nie będą nam szkodzić - powiedział rzecznik Kompanii Piwowarskiej Tomasz Kanton, który zaznaczył jednocześnie, że firma nadal będzie wspierać drużynę narodową.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
- Nie ma znaczenia, że rzeczywiście mogliście podpisywać umowę z przedstawicielem agencji. To był PZPN, moi drodzy sponsorzy i dobrze o tym wiedzieliście. Bo to PZPN wynajął tę firmę i to do PZPN trafią wasze pieniądze. Zawarliście umowę ze związkiem i kropka - tak Jacek Sarzało odpowiada na swoim blogu na reakcje sponsorów polskiej reprezentacji, którzy twierdzą, że nie zawierali umów z federacją lecz z agencją marketingową.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
We wtorek sprzedano zaledwie sto biletów na mecz Polski ze Słowacją. Więcej było... zwrotów z niewykorzystanych zamówień zbiorowych.
Liczba wejściówek na środowy mecz sprzedanych przez Śląski Związek Piłki Nożnej zatrzymała się na 3 tysiącach. - We wtorek zdołaliśmy jeszcze sprzedać około 100 biletów. Z drugiej strony doszły do nas informacje o rezygnacji z około 300 wcześniej zamówionych wejściówek.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Zaledwie 900 słowackich kibiców kupiło do wtorkowego wieczoru bilety na spotkanie eliminacji piłkarskich mistrzostw świata z Polską, które odbędzie się w środę w Chorzowie. Przedstawiciele Słowackiej Federacji Piłkarskiej liczą, że ich rodacy zdecydują się na kupno jeszcze w dniu meczu.
A pogoda nie rozpieszcza :D
A pogoda nie rozpieszcza :D
Pogoda pogodą - bojkot w tym wypadku dobra rzecz ale by był skuteczny absencja na meczu to tylko jeden aspekt. A o innych cisza - np. o bojkocie firm reklamujących się na meczach kadry.
Proponuję nowe hasło: ANI GROSZA DLA PZPN!
Pogoda pogodą - bojkot w tym wypadku dobra rzecz ale by był skuteczny absencja na meczu to tylko jeden aspekt. A o innych cisza - np. o bojkocie firm reklamujących się na meczach kadry.
Proponuję nowe hasło: ANI GROSZA DLA PZPN!
no nie tak do końca, jednak firmy wydają oświadczenia, wypowiadają się na temat bojkotu itd. - wiem, że stąd długa droga do odcięcia PZPNu od sponsorów, szczególnie, że osoba stojąca za akcją "koniecpzpn.pl" oficjalnie prosi kibiców o nie bojkotowanie produktów sponsorów kadry - czyt. PZPNu
A czemu ani słowa o tym:
------------------------------------------------
Z powodu braku awansu polskich piłkarzy do Mistrzostw Świata w 2010 roku, PZPN może stracić nawet 20 milionów złotych! Na kwotę tę składają się premie od FIFA i sponsorów za awans oraz mniejsze zainteresowanie meczami kadry, która może nie przyciągać już tłumów kibiców na stadiony - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
FIFA co roku zwiększa o ok. 10% premię, jaką wypłaca narodowym związkom za awans na mundial. W tym roku kwota ta może wynieść około 18,5 miliona złotych. Do tego dochodzi rekompensata kosztów przygotowania kadry, czyli ok. 2,7 mln.
Sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina zauważa jednak także dobre strony braku awansu na MŚ. Zaznacza, że nie trzeba będzie płacić piłkarzom premii. - No i koszty przelotu, zakwaterowania i zgrupowania w RPA - wylicza działacz. Przynosi to oszczędności ok. 3 milionów złotych.
Związek stracił także premie od sponsorów kadry - Orange, Kampanii Piwowarskiej oraz Nike. W sumie chodzi o 3-4 miliony.
---------------------------------------------------
i wypowiedź rzecznika PZPN:
Kibice, którzy organizują bojkot meczu reprezentacji Polski ze Słowacją w Chorzowie to wrogowie polskiej piłki. Ich działania mają na celu naruszenie spokoju publicznego. To wręcz rodzaj terroryzmu. Próbują sterroryzować opinię publiczną: kto przyjdzie na stadion ten jest palantem. - mówi Sport.pl nowy rzecznik PZPN, Janusz Atlas.
-----------------------------------------------------
Od siebie dodam że nie bardzo rozumiem na czym mogą plegać rozmowy ze sponsorami p. Gielecińskiego - nie znam go osobiście ale obawiam się że droga negocjacji nic nie da, nawet jak wycofają się sponsorzy to przyjdą następni. Tylko prawdziwy bojkot mógłby ich odstraszyć. Niestety ale IMHO trzeba zrównać z ziemią i zostawić tylko zgliszcza z PZPN aby coś nowego się mogło odrodzić.
No proszę - pierwsze zmiany nadchodzą
za onet.pl
Bank Zachodni WBK solidaryzuje się z kibicami piłki nożnej w Polsce i podpisuje się pod stwierdzeniem wielokrotnie wyśpiewywanym podczas ostatnich meczów polskiej reprezentacji: "Piłka nożna dla kibiców" - poinformował rzecznik prasowy Banku, Piotr Gajdziński. (...)
Nie zamierzamy ingerować w działania niezależnej organizacji, jaką jest PZPN, ale jako sponsor drużyny narodowej nie możemy być ślepi na brak porozumienia z kibicami, na narastającą wzajemną agresję, na odwrócenie się i lekceważenie ludzi, którzy kochają piłkę nożną i z poświęceniem towarzyszą narodowej reprezentacji w trudnym dla niej okresie. W tej sytuacji Bank Zachodni WBK zdecydował o wycofaniu swoich reklam, które miały być wyświetlane na Stadionie Chorzowskim podczas ostatniego meczu eliminacyjnego do przyszłorocznych mistrzostw świata.
Dobry znak, choć to na razie maleńkie światełko w dłuuugim tunelu :-)
cd. robi się coraz śmieszniej (i coraz straszniej) Pan Antoni dał głos:
- To nie jest ruch spontaniczny, tylko jest to ruch sterowany przez ludzi, którzy robią wszystko, aby aktualną ekipę wyrzucić z siodła - powiedział Antoni Piechniczek zapytany o komentarz do sytuacji. [...]
- Po co? Po to by zasiąść na ich miejscu - twierdzi Piechniczek. Nie chce jednak powiedzieć o kim mówi. - Spór jeszcze nie został zakończony i po prostu nie mogę czegoś takiego teraz powiedzieć - tłumaczy.
Mardo mam nadzieję że jak już zasiądziesz we władzach to nie zapomnisz o nas szaraczkach i jakieś wejściówki zawsze na forum rozprowadzisz ?
:-))))
Mardo mam nadzieję że jak już zasiądziesz we władzach to nie zapomnisz o nas szaraczkach i jakieś wejściówki zawsze na forum rozprowadzisz ?
zapomnij, ZERO kumoterstwa, brak darmowych wejściówek - szczególnie dla szkół i przedszkoli - TYLKO CZYSTE RĘCE
no i obowiązkowo Husaria powracaaaaaaaaaaaaaaaa !
zapomnij, ZERO kumoterstwa, brak darmowych wejściówek - szczególnie dla szkół i przedszkoli - TYLKO CZYSTE RĘCE
no i obowiązkowo Husaria powracaaaaaaaaaaaaaaaa !
Tylko musisz pamiętać o członkach (tfu) honorowych...
no nie tak do końca, jednak firmy wydają oświadczenia, wypowiadają się na temat bojkotu itd. - wiem, że stąd długa droga do odcięcia PZPNu od sponsorów, szczególnie, że osoba stojąca za akcją "koniecpzpn.pl" oficjalnie prosi kibiców o nie bojkotowanie produktów sponsorów kadry - czyt. PZPNu
Czyli uskutecznia sztukę dla sztuki. Inna sprawa że może się bać być nieco bardziej radykalny - występuje oficjalnie, jest publicystą.
I tym no... jak mu tam... A! wiem - skarbniku ;) Jeszcze nie zapomniałem jak sie dew...defrał...no ten... defrauduje ;)
RadO? wchodzimy?
za onet.pl
Jerzy Engel, dyrektor sportowy PZPN i członek Wydziału Szkolenia, nawołuje do stworzenia frontu jedności - od prezesów klubów, poprzez piłkarzy, trenerów, media i kibiców - aby w polskiej piłce działo się lepiej - informuje "Sport".
Jasne, już widzę jak Walter czy Cupiał bratają się z kolesiem, który głównie żyje z tego, że oni muszą płacić :D
Za Onet.pl:
Kolejny sponsor zdecydował, by jego reklamy nie były zamieszczane w kontekście piłkarskiej reprezentacji Polski.
Jak dowiedziała się agencja ASInfo, Kompania Piwowarska S.A. postanowiła wycofać swoje reklamy z mediów, w tym serwisów internetowych, w których do tej pory promowano markę Tyskie, jako jednego z głównych sponsorów polskiej kadry.
- Wycofujemy reklamy, ponieważ do tej pory pojawiały się one przy informacjach związanych z piłkarską reprezentacją. Ponieważ doniesienia te są obecnie w większości negatywne, postanowiliśmy, że nie chcemy, by obok nich widniało logo firmy - powiedział agencji ASInfo rzecznik prasowy Kompani Piwowarskiej, Paweł Kwiatkowski.
Teraz czas na Orange.
bylo?
http://www.blogpress.pl/node/1978
chyba nie było - z jednej strony ciekawy artykuł, ale swoją drogą dużo w nim teorii spiskowych.
Ja bym się bardziej skłaniał do tego, że Pan Gieleciński po prostu korzysta ze swojej wiedzy i doświadczenia zawodowego a OZSK niech lepiej pochwali się co zrobiło w kontekście PZPNu i naszej reprezentacji. Ja o ich akcjach nie słyszałem.
Co do szans powodzenia i podważania spontaniczności akcji i zarzutów, że nikt tych ludzi nie zna i że są znikąd to chciałbym przypomnieć akcję "Nie bądź łosiem, nie trąb!". Tę akcję też przeprowadzili kibice "znikąd" bez wsparcia organizacji kibicowskich, angażując w tę akcję swój prywatny czas, pieniądze oraz pomysł. Wszystko zaczęło się podobnie jak tutaj - w internecie. Akcja była pokazana w mediach, z którymi nie mieliśmy wcześniej żadnych kontaktów.
Co ważne - akcja zakończyła się sukcesem!
chyba nie było - z jednej strony ciekawy artykuł, ale swoją drogą dużo w nim teorii spiskowych.
Ja bym się bardziej skłaniał do tego, że Pan Gieleciński po prostu korzysta ze swojej wiedzy i doświadczenia zawodowego a OZSK niech lepiej pochwali się co zrobiło w kontekście PZPNu i naszej reprezentacji. Ja o ich akcjach nie słyszałem.
Co do szans powodzenia i podważania spontaniczności akcji i zarzutów, że nikt tych ludzi nie zna i że są znikąd to chciałbym przypomnieć akcję "Nie bądź łosiem, nie trąb!". Tę akcję też przeprowadzili kibice "znikąd" bez wsparcia organizacji kibicowskich, angażując w tę akcję swój prywatny czas, pieniądze oraz pomysł. Wszystko zaczęło się podobnie jak tutaj - w internecie. Akcja była pokazana w mediach, z którymi nie mieliśmy wcześniej żadnych kontaktów.
Co ważne - akcja zakończyła się sukcesem!
Ja bym się jeszcze spytał co chce ugrać na tym autor artykułu - Piotr Lisiewicz. O ile nie jest osobą z "nikąd" tylko tym Piotrem Lisiewiczem, to jest chyba bardziej zaangażowanym w politykę dziennikarzem niż Gieleciński rzecznikiem. Dziennikarzem Niezależnej Gazety Polskiej, która skupia się na tropieniu spisków w naszym pięknym Kraju.
http://i.demotywatory.pl/uploads/1256046920_by_Kocinioo_500.jpg
Grzegorz Lato wybiera się do Ameryki Południowej.
za onet.pl
Monika Olejnik obraziła działaczy PZPN, nazywając nas prostakami. A gdyby tak zrobić eksperyment i zapytać ludzi w Ameryce Południowej, jakich Polaków znają, to oni wymieniliby papieża Jana Pawła II, Lecha Wałęsę i... Grzegorza Latę. Pani Olejnik na pewno tam nie znają. I to jest moja odpowiedź dla niej.
Myślę, że to dobry pomysł, skoro tam jest znany, to może tam pojedzie i zostanie.
Grzegorz Lato wybiera się do Ameryki Południowej.
za onet.pl
Monika Olejnik obraziła działaczy PZPN, nazywając nas prostakami. A gdyby tak zrobić eksperyment i zapytać ludzi w Ameryce Południowej, jakich Polaków znają, to oni wymieniliby papieża Jana Pawła II, Lecha Wałęsę i... Grzegorza Latę. Pani Olejnik na pewno tam nie znają. I to jest moja odpowiedź dla niej.
Myślę, że to dobry pomysł, skoro tam jest znany, to może tam pojedzie i zostanie.
A to skurw..
Już zapomniał jak on i jego koledzy nazywali kibiców?
Za PAP:
Senator PO i wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek nie poinformował w swoim oświadczeniu majątkowym za 2008 rok, że zasiadał w radzie nadzorczej klubu sportowego Odra Wodzisław. W odpowiedniej rubryce w oświadczeniu napisał: "nie dotyczy".
Sprawę ujawnił jeden z internautów na forum koniecpzpn.pl. Klub z Wodzisławia Śląskiego wydał w piątek krótkie oświadczenie informując, że Antoni Piechniczek złożył rezygnację z funkcji członka Rady Nadzorczej Odry.
Jak poinformowała gazeta.pl, z danych z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że Antoni Piechniczek zasiadał w radzie nadzorczej klubu od 12 sierpnia 2008 roku.
Senator PO i wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek nie chciał komentować doniesień o pominięciu w oświadczeniu majątkowym za 2008 rok działalności w radzie nadzorczej klubu piłkarskiego Odra Wodzisław. Zapewnił jednak, że jest uczciwy i rozlicza się z każdej złotówki.
Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że Piechniczek zasiadał w radzie nadzorczej klubu od 12 sierpnia 2008 roku. Nie uwzględnił tego w oświadczeniu majątkowym za 2008 rok. W piątek Odra wydała komunikat, że były selekcjoner polskiej reprezentacji zrezygnował z tej funkcji.
Jak poinformował w sobotę, jego rezygnacja wynikała z braku możliwości pogodzenia tego zajęcia z innymi obowiązkami. - W Odrze jest teraz gorący okres, a ja po prostu nie mam odpowiednio dużo czasu - powiedział PAP Piechniczek.
Wodzisławianie w piłkarskiej ekstraklasie spisują się do tej pory słabo - przegrali sześć ostatnich meczów i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. W dodatku klubem wstrząsają konflikty między polskimi i czeskimi udziałowcami.
Piechniczek nie chciał natomiast odnieść się do informacji na temat oświadczenia majątkowego. - Jestem człowiekiem uczciwym. Rozliczam się z każdej złotówki. I do momentu wyjaśnienia całej sprawy w Senacie nie będę komentował podobnych doniesień. Moje odejście z Odry nie miało nic wspólnego z funkcją senatora - zakończył.
Pętla się zaciska! A tak lekceważyli kibiców :D
Deptać dalej po piętach.
kiedyś podobnie zaczynaliśmy z akcją "nie bądź łosiem, nie trąb!"
----------
Mardo na litość Boga. Daj sobie spokój z akcją byłego działacza SLD i redaktorka z pisemek pornograficznych.
kiedyś podobnie zaczynaliśmy z akcją "nie bądź łosiem, nie trąb!"
----------
Mardo na litość Boga. Daj sobie spokój z akcją byłego działacza SLD i redaktorka z pisemek pornograficznych.
Piter, jakie w tym kontekście ma znaczenie czy ktoś był w SLD, PiS, PO czy innej partii?
Jeżeli już oceniamy sens akcji przez pryzmat tego, kto z jakiego jest ugrupowania to ciekawostką jest to, że beton rozwala beton, SLD kosi SLD, czyż nie?
Zapewniam Cię, że pomysłodawcy i osoby, które brały udział w akcji trąbkowej, nie miały takich samych poglądów politycznych - co zupełnie nie miało znaczenia.
Po prostu nie wszyscy mierzą świata przez pryzmat polityki.
O to mi chodzilo:
http://sport.wp.pl/kat,1726,title,Gazeta-Polska-wielka-sciema-KoniecPZPNpl,wid,11617997,wiadomosc.html?ticaid=19 078
:-P
O to mi chodzilo:
http://sport.wp.pl/kat,1726,title,Gazeta-Polska-wielka-sciema-KoniecPZPNpl,wid,11617997,wiadomosc.html?ticaid=19 078
:-P
Po pierwsze to popatrz na źródło i kto napisał ten artykuł a po drugie jakie to będzie miało znaczenie jeżeli akcja odniesie sukces.
Przepraszam a wczym nie podoba Ci sie GP? Czym jest gorsza od np. Gazety Wyborczej? W GP w pprzeciwieństwie od GW nie kłamano o tym że Polacy mordowali Żydów podczas powstania i i nie namawiano do mordowanai nienarodzonych dzieci.
Przepraszam a wczym nie podoba Ci sie GP? Czym jest gorsza od np. Gazety Wyborczej? W GP w pprzeciwieństwie od GW nie kłamano o tym że Polacy mordowali Żydów podczas powstania i i nie namawiano do mordowanai nienarodzonych dzieci.
Piter, pozwól, że nie dam się wciągnąć do dalszej dyskusji ponieważ ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie a na tematy polityczne nie lubię rozmawiać.
W GP zapewne kłamano w wielu innych kwestiach a w temacie aborcji wolałbym się nie wypowiadać.