Sebek
02-03-10, 14:15
przeczytane w legia.com.pl:
Wśród szkoleniowców oczekujących na propozycję pracy w polskiej ekstraklasie jest Bogusław Kaczmarek. "Bobo" po zwolnieniu z Polonii Warszawa jest od dłuższego czasu na bezrobociu. - Na emeryturę się nie wybieram. Cały czas jest na bieżąco z tym co dzieje się w krajowym i zagranicznym futbolu. Dokształcam się. Biorę udział w kursach, konferencjach i spokojnie czekam na ofertę pracy - mówi Futbolnews.pl były asystent Leo Beenhakkera.
Zdaniem Kaczmarka większość polskich trenerów marzy o pracy w Legii czy Wiśle. - Każdy chciałby pracować w takich klubach. Z nimi można myśleć o grze o najwyższe cele. Trener może skupić się wyłącznie na szkoleniu. Ja do tej pory głównie pracowałem w klubach w których ciężko było związać koniec z końcem. Czasem nie wiedziałem czy będą pieniądze na autokar, który zawiezie nas na mecz - opowiada "Bobo".
Kaczmarek nie ukrywa, że chętnie poprowadziłby któryś z wymienionych zespołów. Zaznacza jednak, że nie poluje posady Skorży i Urbana. - Żadnemu z nich źle nie życzę. Ale jakby pojawiła się propozycja pracy z Wisły lub Legii, to długo bym się nie zastanawiał - zapewnia szkoleniowiec.
Może Urban sam zrezygnuje i pozwoli komuś innemu dokończyć rundę? ;)
Wśród szkoleniowców oczekujących na propozycję pracy w polskiej ekstraklasie jest Bogusław Kaczmarek. "Bobo" po zwolnieniu z Polonii Warszawa jest od dłuższego czasu na bezrobociu. - Na emeryturę się nie wybieram. Cały czas jest na bieżąco z tym co dzieje się w krajowym i zagranicznym futbolu. Dokształcam się. Biorę udział w kursach, konferencjach i spokojnie czekam na ofertę pracy - mówi Futbolnews.pl były asystent Leo Beenhakkera.
Zdaniem Kaczmarka większość polskich trenerów marzy o pracy w Legii czy Wiśle. - Każdy chciałby pracować w takich klubach. Z nimi można myśleć o grze o najwyższe cele. Trener może skupić się wyłącznie na szkoleniu. Ja do tej pory głównie pracowałem w klubach w których ciężko było związać koniec z końcem. Czasem nie wiedziałem czy będą pieniądze na autokar, który zawiezie nas na mecz - opowiada "Bobo".
Kaczmarek nie ukrywa, że chętnie poprowadziłby któryś z wymienionych zespołów. Zaznacza jednak, że nie poluje posady Skorży i Urbana. - Żadnemu z nich źle nie życzę. Ale jakby pojawiła się propozycja pracy z Wisły lub Legii, to długo bym się nie zastanawiał - zapewnia szkoleniowiec.
Może Urban sam zrezygnuje i pozwoli komuś innemu dokończyć rundę? ;)