Zobacz pełną wersję : Debile bardzo czy tylko troche?
Jak mozna nazywac się kibicem Legii Warszawa i zyczyc z okazji swiat ... rozwiazania SKLW.
Moze ktos mi powie ?
Obysmy 2010 zegnali juz bez Waltera, Miklasa, Ostrowskiego i Błedowskiej.
Jak mozna nazywac się kibicem Legii Warszawa i zyczyc z okazji swiat ... rozwiazania SKLW.
Moze ktos mi powie ?
Obysmy 2010 zegnali juz bez Waltera, Miklasa, Ostrowskiego i Błedowskiej.
Kijek, już nawet nie odnosząc się do tego co osoba, która napisała komentarz, sądzi o działaniach SKLW (tudzież grup kibicowskich skupionych wokół tego Stowarzyszenia) to napisz mi proszę do czego zwykłym kibicom Legii potrzebne jest stowarzyszenie? Jakie to plusy np. dla mnie daje istnienie tej organizacji? Pisze to wszystko niezależnie od faktu, że uważam że obecna Legia jest fatalnie zarządzana przez ludzi "namaszczonych" przez ITI.
Chyba, że uważasz (a także Twoi koledzy), że np moja skromna osoba kibicem Legii nie jest, co wcale mnie nie zdziwi. Oczywiście, niespecjalnie mnie też wzruszy. Natomiast jeśli jednak kibicem jestem to z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź.
P.S. Przy okazji życzę Tobie, wszystkim użytkownikom forum, jak również pozostałym kibicom Legii (z obu stron barykady, a także tym którzy po żadnej sytuować się nie chcą) wesołych i spokojnych Świąt oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Oby był spokojniejszy niż obecny.
Mogłbym sie wysilac, pocic i pisac z głowy ale jestem błyskotliwy:
http://www.sklw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=44&Itemid=44
Kijek, już nawet nie odnosząc się do tego co osoba, która napisała komentarz, sądzi o działaniach SKLW (tudzież grup kibicowskich skupionych wokół tego Stowarzyszenia) to napisz mi proszę do czego zwykłym kibicom Legii potrzebne jest stowarzyszenie? Jakie to plusy np. dla mnie daje istnienie tej organizacji? Pisze to wszystko niezależnie od faktu, że uważam że obecna Legia jest fatalnie zarządzana przez ludzi "namaszczonych" przez ITI.
Chyba, że uważasz (a także Twoi koledzy), że np moja skromna osoba kibicem Legii nie jest, co wcale mnie nie zdziwi. Oczywiście, niespecjalnie mnie też wzruszy. Natomiast jeśli jednak kibicem jestem to z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź.
P.S. Przy okazji życzę Tobie, wszystkim użytkownikom forum, jak również pozostałym kibicom Legii (z obu stron barykady, a także tym którzy po żadnej sytuować się nie chcą) wesołych i spokojnych Świąt oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Oby był spokojniejszy niż obecny.
Mnie sie także nie podobaja rządy ITI na Łazienkowskiej - są prosto rzecz ujmując nieudolne (jak na razie). Trzeba jednak zadać pytanie: Co możemy z tym zrobić?
Ano nic.
Weźmy takie Stowarzyszenie: Jedyne SKUTECZNE rozwiązanie na uwolnienie Legii od Waltera i jego chłopaków to zmiana właściciela KP Legia. SKLW na to nie stać. SKLW nie jest też w stanie znaleźć kogoś, kogo było by na to stać. Nawet, gdyby SKLW znalazło podmiot, który byłby chętny kupić Legię od ITI to jeszcze zostaje kwestia co zrobić, aby ITI zechciało Legię sprzedać, zwłaszcza gdy buduje się nowy obiekt. Nawet gdyby zdarzył się cud, i ITI wyraziło by chęć zbycia całości lub pakietu kontrolnego akcji Legii na rzecz nowego podmiotu nie mamy ŻADNEJ gwarancji, że nowy inwestor będzie lepszy - pamięta ktoś jeszcze akcje "Zarajczyk - Trylnik..."? Już ich nie ma. Cieszycie się?
Reasumując: Kto jest zaangażowany w problem a nie ma pomysłu i środków na jego skuteczne rozwiązanie staje się częścią tego problemu. W mojej ocenie SKLW jest wlaśnie tym elementem gry, który skutecznie odstraszał by ewentualnego nowego inwestora.
Dlaczego?
Ano z bardzo prostej przyczyny - więcej ludzi ogląda telewizję i czyta GW-no niż zagląda na fora internetowe. Myślę więc, że może rozwiązywać nie, ale przycichnąć - jak najbardziej.
Kijek, już nawet nie odnosząc się do tego co osoba, która napisała komentarz, sądzi o działaniach SKLW (tudzież grup kibicowskich skupionych wokół tego Stowarzyszenia) to napisz mi proszę do czego zwykłym kibicom Legii potrzebne jest stowarzyszenie?
Na przykład takie SKLW potrzebne było, żeby mozna obejrzeć live mecz w Doniecku po krótkiej podróży samolotem w dość dostepnej cenie. Wystarczy ? Rozumiem, że ty, prawdziwy kibic wolałeś obejrzeć ten mecz w TV.
Kijek, już nawet nie odnosząc się do tego co osoba, która napisała komentarz, sądzi o działaniach SKLW (tudzież grup kibicowskich skupionych wokół tego Stowarzyszenia) to napisz mi proszę do czego zwykłym kibicom Legii potrzebne jest stowarzyszenie? J
Na przykład takie SKLW potrzebne było, żeby mozna obejrzeć live mecz w Doniecku po krótkiej podróży samolotem w dość dostepnej cenie. Wystarczy ? Rozumiem, że ty, prawdziwy kibic wolałeś obejrzeć ten mecz w TV.
Albo w Kopenhadze. Albo zebrać zabawki dla dzieci. Albo przez wiele lat ogarniac wyjazdy autokarowe chociazby takie jak do Kielc, Zabrza w sezonie Mistrzowskim za Wdowczyka.
Stworzenie mody na Legie za czasow Polmotu gdzie na Wisłe Płock Odre Wodzisław etc ustawiały sie wielkie kolejki.
Naprawde tak na szybko z głowy, a pewnie Mort by wymienił z 30 rzeczy więcej.
Ale jak to się ma do problemu numer 1? Jak go rozwiązać?
Za schyłkowego Pol-Motu ogłoszono, że przy frekwencji na poziomie 13000 bilans bieżący klubu jest zerowy a zobowiązania pochodzą z okresu wcześniejszego. Jeśli to prawda, to oznacza, że na nowym stadionie przy frekwencji na poziomie 20000 i z sensownymi umowami reklamowymi Legia jest w stanie porządnie na siebie zarobić przy niewygórowanej cenie za bilet. Zarząd o tym zapewne wie i nie puści klubu.
Czym przy tym jest organizacja tego czy innego wyjazdu?
Ale jak to się ma do problemu numer 1? Jak go rozwiązać?
Za schyłkowego Pol-Motu ogłoszono, że przy frekwencji na poziomie 13000 bilans bieżący klubu jest zerowy a zobowiązania pochodzą z okresu wcześniejszego. Jeśli to prawda, to oznacza, że na nowym stadionie przy frekwencji na poziomie 20000 i z sensownymi umowami reklamowymi Legia jest w stanie porządnie na siebie zarobić przy niewygórowanej cenie za bilet. Zarząd o tym zapewne wie i nie puści klubu.
Czym przy tym jest organizacja tego czy innego wyjazdu?
Nazgul dla osob niejezdzących niczym.
Nazgul dla osob niejezdzących niczym.
A dla jeżdżących tym, że zostaną zrobione w jajo bo w Kopenhadze nie zadziałało to, co działa na polskich stadionach...
O, Kwaśniewska jeździ po kibicach na TVN Style...
O, Kwaśniewska jeździ po kibicach na TVN Style...
hahahhaha
a propaganda trwa...
To wlasnie klimat na Legii wg. Miklasa za 2 lata.
hahahhaha
a propaganda trwa...
To wlasnie klimat na Legii wg. Miklasa za 2 lata.
Oczywiście. I tak będzie. A będzie, bo głos tej drugiej strony nikogo poza nią samą tak naprawdę nie obchodzi.
Ale jak to się ma do problemu numer 1? Jak go rozwiązać?
Za schyłkowego Pol-Motu ogłoszono, że przy frekwencji na poziomie 13000 bilans bieżący klubu jest zerowy a zobowiązania pochodzą z okresu wcześniejszego. Jeśli to prawda, to oznacza, że na nowym stadionie przy frekwencji na poziomie 20000 i z sensownymi umowami reklamowymi Legia jest w stanie porządnie na siebie zarobić przy niewygórowanej cenie za bilet. Zarząd o tym zapewne wie i nie puści klubu.
Czym przy tym jest organizacja tego czy innego wyjazdu?
Jak mozna nazywac się kibicem Legii Warszawa i zyczyc z okazji swiat ... rozwiazania SKLW.
To był problem nr jeden tego wątku.
Jak można porównywać iti ze SKLW ? Inne podmioty, inne cele i inne założenia. SKLW nigdy nie chciało konkurować z właścicielem w temacie własności klubu, jego zysków i strat itp. SKLW nie zaczynało wojny z iti. To po Wilnie, właściciele i pracownicy koncernu zerwali wszelkiego rodzaju kontakty ze SKLW. To oni wywołali wojnę (a występkom wileńskim byli przynajmniej w równej mierze winni co kibice poprzez całkowite zaniechanie prewencyjnego zorganizowania wyjazdu). Już wcześniej łapami stefka inwigilowali, oszukiwali, cenzurowali i próbowali wpływać na wiele związanych z kibicami, oprawami spraw. To iti ze SKLW zrobiło jedynego kozła ofiarnego calego zajścia (a każdy mający trochę wyobraźni i rozumu widział, że gdyby nie Bosman i jego kilku kolegów, to mecz w Wilnie nawet by sie nie rozpoczął).
SKLW było w Wilnie jedyną grupą, która próbowała zaprowadzić porządek na trybunach. Nie dali rady. Ale chociaż, w przeciwieństwie do klubu, próbowali. Na prośbę o pomoc, kilkanaście dni przed meczem, od stefka usłyszeli, że sa wakacje i organizacja meczu to problem Vectry, a nie ich. Niby racja, tylko kary dostała Legia, a nie Vectra.
Piszesz, że 20000 osób na meczu wystarczy, żeby dopiąć budżet, a nawet porządnie zarobić (przy niewygórowanych cenach biletów). Na początek czepne sie definicji słów porządnie i niewygórowanych. Bo to bardzo szerokie określenia. I moim zdaniem bardzo naciągane. Gdyby Polmotowi bieżący budżet się zamykał, to jestem przekonany, że wysupłałby kilka mln $ na spłatę starszego zadłużenia i walczyłby z Legia dalej. Owcześni własciciele Legii musieli takie info puszczać w świat, żeby kogos zainteresować kupnem klubu. Rzeczywistość zapewne nie wygladała tak jak wyczytałeś to gdzies tam. Aż sie dziwie, że taki poważny gość jak Ty, daje sie nabrać na takie puste słowa.
Wiara w tą przecietna 20000 (przy trwającym nadal konflikcie) tez jest moim zdaniem mało rozsądna. Chyba, że itiotom chodzi o model kibica, chodzącego w jedną sobote na Ł 3, a w następną na stadion Narodowy (na dyskobolię). O takim modelu widza marzysz ? Bo to, że o kibica obydwa kluby (podkreslam, przy trwajacym konflikcie) będa walczyły z niemal takiego samego pułapu, jest rzeczą niemal pewną. Bo, czy startowac z 7000, czy z 4000 to nie to samo, jeśli chce sie mieć kilkadziesiat tysięcy ? Ale to juz temat na inna dyskusję.
składam życzenia świateczne wszystkim użytkownikom forum
Mogłbym sie wysilac, pocic i pisac z głowy ale jestem błyskotliwy:
http://www.sklw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=44&Itemid=44
Raczej nie masz własnego zdania. Podobno studia skończyłeś i na proste pytanie nie umiesz odpowiedzieć własnymi słowami? :-)
BTW to powyżej to piękny zbiór nie aktualnych od kilku lat ogólników
i w żaden sposób nie odpowiada na pytanie Bolka
Jak mozna nazywac się kibicem Legii Warszawa i zyczyc z okazji swiat ... rozwiazania SKLW.
To był problem nr jeden tego wątku.
Jak można porównywać iti ze SKLW ? To iti ze SKLW zrobiło jedynego kozła ofiarnego calego zajścia (a każdy mający trochę wyobraźni i rozumu widział, że gdyby nie Bosman i jego kilku kolegów, to mecz w Wilnie nawet by sie nie rozpoczął).
SKLW było w Wilnie jedyną grupą, która próbowała zaprowadzić porządek na trybunach. Nie dali rady. Ale chociaż, w przeciwieństwie do klubu, próbowali.
Jak już piszemy o Wilnie warto wspomnieć o Bełchatowie co nie? organizowało go SKLW o ile pamięć mnie nie myli? czy to nie kilku kolegów Bosmana o mało nie spowodowało że mecz się nie zakończył?
Chodzi o to żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów ...
Raczej nie masz własnego zdania. Podobno studia skończyłeś i na proste pytanie nie umiesz odpowiedzieć własnymi słowami? :-)
BTW to powyżej to piękny zbiór nie aktualnych od kilku lat ogólników
i w żaden sposób nie odpowiada na pytanie Bolka
Odpowiedziałem poniżej.
Jak już piszemy o Wilnie warto wspomnieć o Bełchatowie co nie? organizowało go SKLW o ile pamięć mnie nie myli? czy to nie kilku kolegów Bosmana o mało nie spowodowało że mecz się nie zakończył?
Chodzi o to żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów ...
A Bosman byl w Bełchatowie ? Jak kogoś oskarżasz to badz pewien tego co mowisz/piszesz.
Moze warto najpierw być pewnym co się mówi?
Moze warto zastanowić co sie napierdala za głupoty zamiast kogos oskarzac?
Moze jeszcze powiesz ze w Bełchatowie to ja wywołałem to coś co tam było ?
Niech zgadne - wcale nie byłes na tym meczu, prawda ?
A twoja wiedza o nim ogranicza się do relacji w Nsport, Youtube i Gazecie Wyborczej.
Jak już piszemy o Wilnie warto wspomnieć o Bełchatowie co nie? organizowało go SKLW o ile pamięć mnie nie myli? czy to nie kilku kolegów Bosmana o mało nie spowodowało że mecz się nie zakończył?
Chodzi o to żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów ...
Bełchatów to juz faza wojny i niektórym zależało na dymie (a może nawet na przerwanym meczu). Ba, niejednemu zależy na takim dymie, żeby Legia została wykluczona na kilka lat z rozgrywek europejskich. Chociaż przy dalszym zarzadzaniu nia przez nieudaczników, sami sie oni wyautują w najbliższym czasie z gry w pucharach (coraz słabszy zespół, coraz wieksza konkurencja, coraz trudniej bedzie o miejsca na pudle). Niedługo bedzie słaby zespół, kiepska atmosfera. Reklamodawcy będa walili drzwiami i oknami.
A Bosman byl w Bełchatowie ? Jak kogoś oskarżasz to badz pewien tego co mowisz/piszesz.
Moze warto najpierw być pewnym co się mówi?
Moze warto zastanowić co sie napierdala za głupoty zamiast kogos oskarzac?
Moze jeszcze powiesz ze w Bełchatowie to ja wywołałem to coś co tam było ?
Niech zgadne - wcale nie byłes na tym meczu, prawda ?
A twoja wiedza o nim ogranicza się do relacji w Nsport, Youtube i Gazecie Wyborczej.
Może warto najpierw przeczytać?
Napisałem o kolegach Bosmana a nie o nim samym.
Niech zgadnę - nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
Bełchatów to juz faza wojny i niektórym zależało na dymie (a może nawet na przerwanym meczu). Ba, niejednemu zależy na takim dymie, żeby Legia została wykluczona na kilka lat z rozgrywek europejskich. Chociaż przy dalszym zarzadzaniu nia przez nieudaczników, sami sie oni wyautują w najbliższym czasie z gry w pucharach (coraz słabszy zespół, coraz wieksza konkurencja, coraz trudniej bedzie o miejsca na pudle). Niedługo bedzie słaby zespół, kiepska atmosfera. Reklamodawcy będa walili drzwiami i oknami.
Faza wojny? to po kiego grzyba organizować coś czego nie jest się w stanie opanować? To tylko udowadnia tezę że SKLW nie jest do niczego potrzebne skoro kilkunastu gości i tak potrafi udowodnić kto tak naprawdę rządzi trybunami - a zgodnie z oświadczeniami SKLW po Bełchatowie nie są oni członkami stowarzyszenia.
Nic do SKLW nie mam, niech sobie zmienią nazwę na Stowarzyszenie Kibiców Lubiących Wyjazdy i zajmą się tym co jak na razie dobrze im wychodzi w małym gronie.
Wszelkie natomiast "negocjacje" niech sobie wybiją z głowy bo nikt z nimi nie chce rozmawiać, a większość kibiców wprawdzie nie popiera działań ITI ale i nie chce mieć nic wspólnego z obecnym kształtem i składem SKLW.
Na zakończenie piękny cytat z strony SKLW:
"Przewodzą mu powszechnie znane osoby spośród naszej braci i to one - w ramach struktury Stowarzyszenia - podejmują kluczowe decyzje"
"Powszechnie znane osoby" przestały się już udzielać widząc niemożność podejmowania kluczowych decyzji :mad:
Jak już piszemy o Wilnie warto wspomnieć o Bełchatowie co nie? organizowało go SKLW o ile pamięć mnie nie myli? czy to nie kilku kolegów Bosmana o mało nie spowodowało że mecz się nie zakończył?
Chodzi o to żeby te plusy nie przysłoniły nam minusów ...
Zalezy co to znaczy organizowalo. SKLW bylo tylko dystrybutorem biletow. Organizatorem meczu, odpowiedzialnym za bezpieczenstwo itp. byl pzpn (czy tam inna ekstraklasa). Wyjazd nie byl zorganizowany.
Ale to pamieta kazdy kto na meczu byl.
Zalezy co to znaczy organizowalo. SKLW bylo tylko dystrybutorem biletow. Organizatorem meczu, odpowiedzialnym za bezpieczenstwo itp. byl pzpn (czy tam inna ekstraklasa). Wyjazd nie byl zorganizowany.
Ale to pamieta kazdy kto na meczu byl.
Każdy też pamięta apele SKLW, o białych koszulkach, atmosferze itp.
Wyjazd organizowało SKLW, za bezpieczeństwo na stadionie odpowiadał PZPN, zresztą z tego co kojarzę były jakieś ustalenia i negocjacje co do ilości biletów i zachowania na trybunach pomiędzy SKLW a gospodarzem stadionu i PZPN.
Ja nie mam pretensji do SKLW że jest lekceważone przez "najważniejszych z ważnych" kibiców Legii, po prostu zauważam brak racji bytu tego bytu.
Hmmm...opierasz się Wolak na przykładzie Bełchatowa wyciągasz jednak zbyt daleko idące wnioski. Obydwaj dobrze wiemy,że to nie dyskusja na net ale wierz mi-wbrew Twoim twierdzeniom SKLW i jego władze to z całą pewnością nie są osoby,które wszyscy mają w głębokim poważaniu i których nikt nie zna. Naprawdę ta teza ma zerowe oparcie w faktach.
Hmmm...opierasz się Wolak na przykładzie Bełchatowa wyciągasz jednak zbyt daleko idące wnioski. Obydwaj dobrze wiemy,że to nie dyskusja na net ale wierz mi-wbrew Twoim twierdzeniom SKLW i jego władze to z całą pewnością nie są osoby,które wszyscy mają w głębokim poważaniu i których nikt nie zna. Naprawdę ta teza ma zerowe oparcie w faktach.
Mort jesteś inteligentnym gościem, nie muszę Cię chyba przekonywać że naprawdę wierzę w jak najlepsze intencje władz SKLW, znam też dość dobrze 2 osoby z obecnego zarządu SKLW i skoro ja ich znam to są znane szeroko :-)
Moja teza jest inna: jak jest dżihad to OWP ma gówno do gadania (mimo że chcą dobrze i są szeroko znanymi osobami ), rządzi i tak Hamas którego przywódcy są znacznie mniej znani :-) A Izraleczycy i tak nie chcą gadać ani z jednymi ani z drugimi mimo że czasem udają że z OWP negocjują coby uspokoić opinie międzynarodową.
Jakby OWP się rozwiązało nikt nie zauważyłby wielkiej różnicy.
A teraz przykładamy szkło pomniejszające ....
Każdy też pamięta apele SKLW, o białych koszulkach, atmosferze itp.
Wyjazd organizowało SKLW, za bezpieczeństwo na stadionie odpowiadał PZPN, zresztą z tego co kojarzę były jakieś ustalenia i negocjacje co do ilości biletów i zachowania na trybunach pomiędzy SKLW a gospodarzem stadionu i PZPN.
Ja nie mam pretensji do SKLW że jest lekceważone przez "najważniejszych z ważnych" kibiców Legii, po prostu zauważam brak racji bytu tego bytu.
Z tego co pamietam SKLW wyjazdu nie organizowalo (tylko dystrybucja biletow). No bo apeli nie mozna nazwac organizowaniem.
Stowarzyszenie jako takie musi istniec. Caly czas mnie dziwi, ze ta ponoc ogromna rzesza anty SKLW nie jest w stanie zalozyc wlasnego Stowarzyszenia i zaczac w koncu dzialac zamiast caly czas narzekac w necie.
Jak mozna nazywac się kibicem Legii Warszawa i zyczyc z okazji swiat ... rozwiazania SKLW.
To był problem nr jeden tego wątku.
Ale ja się nie rozdrabniam. Właściwym problemem numer 1 jest starcie dwóch światów nijak do siebie nie przystających. SKLW nie jest w stanie skutecznie i z otwartą przyłbicą (czyli bez sztuczek i wybiegów w rodzaju "nikomu nieznani, niezorganizowani") w realiach stworzonych przez ITI (a i PZPN oraz UEFA), z kolei ITI nie przyjmuje do wiadomości sposobu kibicowania jaki preferuje "druga strona". Jaki preferuje? To już przedwczoraj Kwaśniewska wyartykułowała bez niedomówień. I zrobi tak, jak zapowiedziano bo ma po temu czas i środki. A w tej sytuacji SKLW ma dwa wyjścia: Albo przycichnąć i przestać dawać mediom broni do ręki albo się rozwiązać i przerzucić na RKS Ursus, Okęcie albo Hutnika.
Zostało to jasno określone - a ze w Święta? No to tylko kwestia wyczucia autora tych życzeń wskazanego przez Kijka (a link jakiś można?)...
Caly czas mnie dziwi, ze ta ponoc ogromna rzesza anty SKLW nie jest w stanie zalozyc wlasnego Stowarzyszenia i zaczac w koncu dzialac zamiast caly czas narzekac w necie.
Może nie potrzebują? Może wystarczy im to, co organizuje klub?
Może wystarczy im to, co organizuje klub?
A co organizuje klub, przepraszam bardzo ?
Wyjazdy na które kupuje bilet 0 osob czy 1 jedna osoba ?
A co organizuje klub, przepraszam bardzo ?
Wyjazdy na które kupuje bilet 0 osob czy 1 jedna osoba ?
Na ligę to obecnie nikt normalny nie kupi biletu w klubie - bo po co?
Ale już na Kopenhagę, gdzie "nikomu nieznani..." nie zadziałali się opłaciło.
Mort jesteś inteligentnym gościem, nie muszę Cię chyba przekonywać że naprawdę wierzę w jak najlepsze intencje władz SKLW, znam też dość dobrze 2 osoby z obecnego zarządu SKLW i skoro ja ich znam to są znane szeroko :-)
Moja teza jest inna: jak jest dżihad to OWP ma gówno do gadania (mimo że chcą dobrze i są szeroko znanymi osobami ), rządzi i tak Hamas którego przywódcy są znacznie mniej znani :-) A Izraleczycy i tak nie chcą gadać ani z jednymi ani z drugimi mimo że czasem udają że z OWP negocjują coby uspokoić opinie międzynarodową.
Jakby OWP się rozwiązało nikt nie zauważyłby wielkiej różnicy.
A teraz przykładamy szkło pomniejszające ....
Ująłbym to nieco inaczej-nieudolność rządu Izraela dawno już popchnęła OWP w stronę radykalizacji i na dziś został wyłącznie Hamas,w ramach którego są różne nurty ;)
Na ligę to obecnie nikt normalny nie kupi biletu w klubie - bo po co?
Ale już na Kopenhagę, gdzie "nikomu nieznani..." nie zadziałali się opłaciło.
Na Kopenhage SKLW z tego co pamietam oglosiło ze kto chce to kupuje kto nie chce nie kupuje. Kazdego decyzja. Ja mialem jechac i jakbym jechal - kupiłbym.
Tyle w temacie.
Na Kopenhage SKLW z tego co pamietam oglosiło ze kto chce to kupuje kto nie chce nie kupuje. Kazdego decyzja. Ja mialem jechac i jakbym jechal - kupiłbym.
Tyle w temacie.
Hehe :) A ogłosiło że kto nie chce ten nie wejdzie na stadion?
Czy zapomniało?
Mort jesteś inteligentnym gościem, nie muszę Cię chyba przekonywać że naprawdę wierzę w jak najlepsze intencje władz SKLW, znam też dość dobrze 2 osoby z obecnego zarządu SKLW i skoro ja ich znam to są znane szeroko :-)
Moja teza jest inna: jak jest dżihad to OWP ma gówno do gadania (mimo że chcą dobrze i są szeroko znanymi osobami ), rządzi i tak Hamas którego przywódcy są znacznie mniej znani :-) A Izraleczycy i tak nie chcą gadać ani z jednymi ani z drugimi mimo że czasem udają że z OWP negocjują coby uspokoić opinie międzynarodową.
Jakby OWP się rozwiązało nikt nie zauważyłby wielkiej różnicy.
A teraz przykładamy szkło pomniejszające ....
To tak jak u nas. Też izraelczycy nie chcą gadać ze SKLW.
Faza wojny? to po kiego grzyba organizować coś czego nie jest się w stanie opanować? To tylko udowadnia tezę że SKLW nie jest do niczego potrzebne skoro kilkunastu gości i tak potrafi udowodnić kto tak naprawdę rządzi trybunami - a zgodnie z oświadczeniami SKLW po Bełchatowie nie są oni członkami stowarzyszenia.
Dlaczego jeden minus ma przekreślać kilkanaście plusów ? Bo taka jest proporcja pomiedzy udanymi, opanowanymi wyjazdami w okresie wojny, w stosunku do tego nieudanego. Być może 3500 wyjazd to już zbyt wysokie progi nad zapanowanie przez same SKLW (czyli podobnie jak w Wilnie). Jakis incydent może sie wtedy wyrwać spod kontroli. I tu nalezy podkreślić INCYDENT.
Hehe :) A ogłosiło że kto nie chce ten nie wejdzie na stadion?
Czy zapomniało?
A KP ogłosił, że kto kupi bilet to też może nie wejść na stadion ? Bo i takie przypadki zanotowano (nie pierwszy raz, w Utrechcie było podobnie). A może zapomniał powiedzieć, że przedstawiciel klubu odpowiednio podkręci Kopenhaska policję i doprowadzi do takich sytuacji (już nawet działacze dyskopolo okazali sie madrzejsi w ich wyjazdowym meczy w pucharach).
Ale ja się nie rozdrabniam. Właściwym problemem numer 1 jest starcie dwóch światów nijak do siebie nie przystających. SKLW nie jest w stanie skutecznie i z otwartą przyłbicą (czyli bez sztuczek i wybiegów w rodzaju "nikomu nieznani, niezorganizowani") w realiach stworzonych przez ITI (a i PZPN oraz UEFA), z kolei ITI nie przyjmuje do wiadomości sposobu kibicowania jaki preferuje "druga strona". Jaki preferuje? To już przedwczoraj Kwaśniewska wyartykułowała bez niedomówień. I zrobi tak, jak zapowiedziano bo ma po temu czas i środki. A w tej sytuacji SKLW ma dwa wyjścia: Albo przycichnąć i przestać dawać mediom broni do ręki albo się rozwiązać i przerzucić na RKS Ursus, Okęcie albo Hutnika.
Zostało to jasno określone - a ze w Święta? No to tylko kwestia wyczucia autora tych życzeń wskazanego przez Kijka (a link jakiś można?)...
Brawo za autorytety na które sie powołujesz. Rzeczywiście kwaśna to osoba, która wie o czym mówi (pewnie w życiu nie była na meczu ligowym). Powołaj sie jeszcze na lenina, stalina, dzierżyńskiego, urbana (tego co sie sam wyżywi), gierka i rakowskiego. Oni wiedzieli jak robić porzadek. Możesz równiez powołac sie na listę żygów z poloniki. Oni też zawsze sprawnie działaja. I życzę w niedalekiej przyszłości ogladania spotkań Legii i tekstów twojego sąsiada ze stadionu typu ,, ja przestaje chodzic na Legie bo nudno graja. Na konwiktorskiej jest ładniejsza gra, tam teraz bedę chodził". Bo chyba o taka publike chodzi iti, w srode Łazienkowska, w sobote konwiktorska. Powodzenia.
Brawo za autorytety na które sie powołujesz. Rzeczywiście kwaśna to osoba, która wie o czym mówi (pewnie w życiu nie była na meczu ligowym).
Kwasniewska to tylko tuba. A to co powiedziała to tylko sygnalizacja trendu który zdołalismy juz sami zauwazyć.
Jak chcesz się temu przeciwstawić?
Pewna epoka sie niestety skończyła. Adapt or perish.
Ująłbym to nieco inaczej-nieudolność rządu Izraela dawno już popchnęła OWP w stronę radykalizacji i na dziś został wyłącznie Hamas,w ramach którego są różne nurty ;)
Pewnie masz rację - Hamas różni się od OWP tym że jednym z jego podstawowych celów i deklaracji jest zniszczenie państwa Izrael.
Ale to oznacza niemożność jakiegokolwiek porozumienia.
A mnie najbardziej szkoda tej części "OWP" która odeszła z życia publicznego bo nie chciała iść pod dyktando Hamasu a i do Izraela im równie daleko.
Kwasniewska to tylko tuba. A to co powiedziała to tylko sygnalizacja trendu który zdołalismy juz sami zauwazyć.
Jak chcesz się temu przeciwstawić?
Pewna epoka sie niestety skończyła. Adapt or perish.
Nic i nigdzie sie nie zmieniło. Są ludzie, którzy znaja tą niby bową epoke. Kulturalna, obytą. Widziałem kiedyś te nowoczesne trendy podczas integracji jednej ze spółek iti, która odbyła sie w hotelu Hilton. Oglednie pisząc wyglądalo to, jakby stado małp dostało alkohol w nieograniczonych ilościach. Skutki tej nowoczesnej kultury było widac później ( i oczywiście podczas samej imprezki) w windach, na klatkach schodowych i korytarzach hotelu. Wole stara epokę.
Kultura na trybunach ? Była w momencie przejmowania Legii przez koncern. Czego potrzeba było wiecej ? Wytłumacz mi, bo ja nie potrafie znaleźć jakiejkolwiek rozsądnej odpowiedzi. Czy myślisz, że jeśli już na trybuny przyjdą kulturalni, grzeczni ludzie z dziećmi i na 15 spotkań podczas 12 usłysza gremialne ,,Legia to stara....." od przyjezdnych, to sie nie zgorszą i wiecej ich noga na stadionie nie stanie ? Bo to usłyszą. Usłysza jeszcze kilka razy od tych samych ludzi,,iti spi..." i cała gamę obrzydliwych piosenek, które im sie nie spodobają.
Piłka to gra emocjonujaca dla widzów. Są sytuacje, że należy (dla zdrowia) te emocje wyładować natychmiast. I wtedy można mało elegancko pojechać po arbitrze, przeciwnej drużynie lub innej ofiarze znalezionej w danym momencie. Jeśli będą emocje to brzydkie okrzyki bedą się wydobywały z ust najdrzeczniejszych na codzień ludzi ( np ku.wa mać przy spartolonej sytuacji swojego napastnika, o qrwa, przy kiksie naszego obrońcy itp). I to nawet wtedy, gdy w pobliżu beda siedziały matki z dziećmi. Dużo ludzi bedzie nadal paliło papierosy, nie zwarzając na to, że smród z nich drażni siedzących obok sasiadów (i sąsiadek z dziećmi). Ponadto z tymi dziecmi lepiej nie przesadzać. Najatrakcyjniejsze mecze odbywaja się o porach, w których pociechy powinny lulać.
Ja niczemu nie chce sie przeciwstawiać. Już to zrobiłem. Nie będe pośmiewiskiem kibicowskim Polski. A, jesli nic się nie zmieni, nasi pilkarze beda zazdrościli, po wizytach na innych stadionach, ich publiczności, czyli frekwencji, dopingu (głośnego i fanatycznego), a w konsekwencji kasy, zainteresowania i mody.
Nic i nigdzie sie nie zmieniło...
Rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Ty mówisz o tym "jak sie bawią ludzie o złotych zębach" a ja mowię o porządkach jakie są zaprowadzane na stadionie. Tym konkretnym stadionie.
Tyle.
Co mnie obchodzi co jeden z drugim noworuskim wyrabia w Hiltonie?
A co do bluzgów: Prędzej czy później Walterowie powchodzą na wszystkie polskie stadiony. Zwłaszcza, jak już się pobudują. Widziałeś wywiad z Solorzem a'propos Śląska? Dalej: Na trybunach gdy wchodziło ITI było rzeczywiście OK, a potem zaczęła się ścina. Przypomnieć Ci, od czego się zaczęła?
Może warto najpierw przeczytać?
Napisałem o kolegach Bosmana a nie o nim samym.
Niech zgadnę - nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
Tak czy siak nie zmienia to konkekstu - skad wiesz z eto byli koledzy Bosmana ?
Niech zgadne - nie było Cię na tym meczu tak samo jak SebKo pozamykali stacje benzynowe.
Rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Ty mówisz o tym "jak sie bawią ludzie o złotych zębach" a ja mowię o porządkach jakie są zaprowadzane na stadionie. Tym konkretnym stadionie.
Tyle.
Co mnie obchodzi co jeden z drugim noworuskim wyrabia w Hiltonie?
A co do bluzgów: Prędzej czy później Walterowie powchodzą na wszystkie polskie stadiony. Zwłaszcza, jak już się pobudują. Widziałeś wywiad z Solorzem a'propos Śląska? Dalej: Na trybunach gdy wchodziło ITI było rzeczywiście OK, a potem zaczęła się ścina. Przypomnieć Ci, od czego się zaczęła?
Od zatrudnienia stefka. To od jego zatrudnienia zaczęły sie wszystkie problemy.
Jeden z jego pierwszych ruchów to odsuniecie inwalidów na wózkach (dwóch) od ławki rezerwowych piłkarzy na meczu rezerw.
Od zatrudnienia stefka. To od jego zatrudnienia zaczęły sie wszystkie problemy.
Jeden z jego pierwszych ruchów to odsuniecie inwalidów na wózkach (dwóch) od ławki rezerwowych piłkarzy na meczu rezerw.
A to było wcześniej niż 1 czerwca 2004?
Tak czy siak nie zmienia to konkekstu - skad wiesz z eto byli koledzy Bosmana ?
A danych personalnych nie chcesz? :D
Zlituj się i chociaż podczas świąt bądź poważny ;)
A danych personalnych nie chcesz? :D
Zlituj się i chociaż podczas świąt bądź poważny ;)
No ale Wolak, mowiac "koledzy Bosmana" czy kogokolwiek innego bądź tego pewien i tyle.
Od zatrudnienia stefka.
Od finału PP z Lechem :) Potem troszkę się uspokoiło - do Wilna. I od dwóch z hakiem lat idzie już na ostro.
Od finału PP z Lechem :) Potem troszkę się uspokoiło - do Wilna. I od dwóch z hakiem lat idzie już na ostro.
A w ramach tego uspokojenia było zamkniecie PUB-u, jemy łyżeczką, kaczorowski, wymiana publiczności, abdykacja Cyberfanów, zamknięcie sparingów, zamachy na kase (podwyżki cen biletów), kolejna wymiana identyfikatorów, obwarowanie terenu Ł3 jak twierdzy, obrażanie kibiców, próba wywalenia Hadaja, nowy (niby pierwszy) herb, obiecanki-cacanki itd.
Pewnie masz rację - Hamas różni się od OWP tym że jednym z jego podstawowych celów i deklaracji jest zniszczenie państwa Izrael.
Ale to oznacza niemożność jakiegokolwiek porozumienia.
A mnie najbardziej szkoda tej części "OWP" która odeszła z życia publicznego bo nie chciała iść pod dyktando Hamasu a i do Izraela im równie daleko.
To wszystko jest naprawdę bardziej skomplikowane...Nie chcę o tym pisać ale myślę Wolaku,że obserwując to od dłuższego czasu doskonale zdajesz sobie sprawę jak ten Izrael chciał "się dogadać".
Mam przyjemnośc i zaszczyt być członkiem jednej z tzw. grup kibicowskich. Grupy, która miała przyjemność stać sie na Ł3 wrogiem publicznym nr 1 z powodu.... swojej flagi. Flagi, która nikomu normalnemu nie przeszkadza w tym kraju. Ba, flagi, która ucieleśnia wartości konstytucyjne państwa polskiego oraz które to wartości są popierane przez wszelkiego rodzaju organizacje międzynarodowe.
Więcej zarzutów nikt nie miał. Wystarczyło,że urazilismy jakiegos komucha. Nawet nie socjaldemokratę bo nie w niego wymierzone jest hasło (no może trochę ;) ). Mieliśmy spuścić pokornie głowy?
A w ramach tego uspokojenia było zamkniecie PUB-u, jemy łyżeczką, kaczorowski, wymiana publiczności, abdykacja Cyberfanów, zamknięcie sparingów, zamachy na kase (podwyżki cen biletów), kolejna wymiana identyfikatorów, obwarowanie terenu Ł3 jak twierdzy, obrażanie kibiców, próba wywalenia Hadaja, nowy (niby pierwszy) herb, obiecanki-cacanki itd.
To już nie jest ważne. Ważne jest, kto ma większą siłę przebicia w docieraniu do szerokiego odbiorcy. Akcja "zabierz babci dowód" pokazała to w całej jaskrawości - dlatego piszę, że w tym starciu kibice nie maja szans - no nie są w stanie zażegnać incydentów, takich jak np. finał PP, Wilno czy Bełchatów, po prostu nie maja wpływu na siebie nawzajem a media błyskawicznie to wykorzystują. Dlatego właśnie twierdzę, że pewna epoka się skończyła i trzeba sie albo przystosować albo odsunąć w cień.
To wszystko jest naprawdę bardziej skomplikowane...Nie chcę o tym pisać ale myślę Wolaku,że obserwując to od dłuższego czasu doskonale zdajesz sobie sprawę jak ten Izrael chciał "się dogadać".
Mam przyjemnośc i zaszczyt być członkiem jednej z tzw. grup kibicowskich. Grupy, która miała przyjemność stać sie na Ł3 wrogiem publicznym nr 1 z powodu.... swojej flagi. Flagi, która nikomu normalnemu nie przeszkadza w tym kraju. Ba, flagi, która ucieleśnia wartości konstytucyjne państwa polskiego oraz które to wartości są popierane przez wszelkiego rodzaju organizacje międzynarodowe.
Więcej zarzutów nikt nie miał. Wystarczyło,że urazilismy jakiegos komucha. Nawet nie socjaldemokratę bo nie w niego wymierzone jest hasło (no może trochę ;) ). Mieliśmy spuścić pokornie głowy?
Kiedys czytałem taka książke Hermanna Rauschninga pt. "Rozmowy z Hitlerem" - autor książki zadał tam pytanie Hitlerowi czy Zydzi powinni zostac zniszczeni. Hitler odpowiedział na to, że w żadnym wypadku, ponieważ gdyby wróg - jakim byli Żydzi - został zniszczony należało by sobie jakiegoś wymyślić, a realny wróg dużo lepiej konsoliduje zwolenników niż zmyślony. Sadze, iż na tej samej zasadzie są hodowani wrogowie - bez względu na to czy mówimy o Hitlerze i Żydach, o Aliantach i Hitlerze, o PZPR i Solidarności, o Izraelu i Hamasie, o ITI i SKLW.
Schemat jest identyczny. Tylko zmienne różne się pod wzór podstawia.
Kiedys czytałem taka książke Hermanna Rauschninga pt. "Rozmowy z Hitlerem" - autor książki zadał tam pytanie Hitlerowi czy Zydzi powinni zostac zniszczeni. Hitler odpowiedział na to, że w żadnym wypadku, ponieważ gdyby wróg - jakim byli Żydzi - został zniszczony należało by sobie jakiegoś wymyślić, a realny wróg dużo lepiej konsoliduje zwolenników niż zmyślony. Sadze, iż na tej samej zasadzie są hodowani wrogowie - bez względu na to czy mówimy o Hitlerze i Żydach, o Aliantach i Hitlerze, o PZPR i Solidarności, o Izraelu i Hamasie, o ITI i SKLW.
Schemat jest identyczny. Tylko zmienne różne się pod wzór podstawia.
Zapomniałeś o Balcerowiszu i Lepperze :P
Koniec jednego był również końcem drugiego...
Zapomniałeś o Balcerowiszu i Lepperze :P
Koniec jednego był również końcem drugiego...
Z końcem Balcerowicza polemizował bym. Z końcem Leppera zresztą też, on jest w chwilowej "konserwacji". Wróci. Zawsze wracają...
O, proszę - Balcerowicz robi kampanię prezydencką u Lisa...
Z końcem Leppera zresztą też, on jest w chwilowej "konserwacji". Wróci. Zawsze wracają...
I niby kto miałby na Leppera głosować? On już nie wróci.
Stowarzyszenie jako takie musi istniec. Caly czas mnie dziwi, ze ta ponoc ogromna rzesza anty SKLW nie jest w stanie zalozyc wlasnego Stowarzyszenia i zaczac w koncu dzialac zamiast caly czas narzekac w necie.
Już widzę, z jakim entuzjazmem zostałoby to przyjęte. Podejrzewam, że nawet mieliby wspólną wigilję z "Hamasem".
Pamiętasz okoliczności powstania SKLW? A konkretnie inne stowarzyszenie, którego zalążki były tworzone niedługo przed tym, jak powstało SKLW?
Już wtedy było jasne, że dualizm nie ma prawa wystąpić. A co dopiero teraz.
Co do SKLW - przyznam szczerze, że personalnie długo juz tego tematu nie śledzę. Ale jestem ciekaw odpowiedzi, czy przy SKLW w jakikowliek sposób udzielają się jeszcze takie osoby jak Karpiko Czy MaN? Ich obecność/absencja w jasny sposób da mi odpowiedź, czy Stowarzyszenie w obecnym kształcie ma rację bytu.
Póki co dostrzegam potrzebę istnienia takiej organizacji - powiem więcej, jest ona niezbędna. Pytanie jednak brzmi, czy jest sens udawać, że mamy na wszystko wpływ i wszystko kontrolujemy. Bo jeśli kontrolujemy, to żadne incydenty by nie wystąpiły. Nie w tym środowisku.
Jeśli nie kontrolujemy - po co tracić prąd?
A KP ogłosił, że kto kupi bilet to też może nie wejść na stadion ? Bo i takie przypadki zanotowano (nie pierwszy raz, w Utrechcie było podobnie)
Musiał bym znać przyczyny takiego niewpuszczenia.
I niby kto miałby na Leppera głosować? On już nie wróci.
Spokojnie, jak się okaże potrzebny to odrdzewią go, odkurzą i wylansują. I znajdą się wyborcy wystarczająco głupi bądź wystarczająco podli.
Spokojnie, jak się okaże potrzebny to odrdzewią go, odkurzą i wylansują. I znajdą się wyborcy wystarczająco głupi bądź wystarczająco podli.
Nie wiem, kto to są "oni", ale wiem, że Leppera już nie ma i nie będzie.
Nie wiem, kto to są "oni", ale wiem, że Leppera już nie ma i nie będzie.
Np. macherzy od "Zabierz babci dowód". Poszukaj, poczytaj...
Daj jakiś link o tych macherach.