Zobacz pełną wersję : Wisła - Legia
Zaczynam temat !!! :D
Podobno bez Mięciela i Grzelaka. Szkoda trochę
(L)egionik
05-11-09, 14:18
Zaczynam temat !!! :D
Podobno bez Mięciela i Grzelaka. Szkoda trochę
Beż Grzelaka żadna strata, ale Mietowego to już będzie brak i to bardzo zwłaszcza, że w końcu się odblokował.
Mój typ Wisła-Legia 1:0 :mad:
Zaczynam temat !!! :D
Podobno bez Mięciela i Grzelaka. Szkoda trochę
Nawet nie trochę, ale bardzo szkoda, zwłaszcza Mięciela... Ktory to juz raz przed waznym meczem (zwykle przed Wisłą własnie) wypadaja nam najlepsi zawodnicy?... Szlag moze człowieka trafić...
Zostalismy w zasadzie bez ataku, pewnie Urban zagra jednym napastnikem - Chiniyamą... Jak Wisla strzeli bramke to jest pozamiatane...
Zaczynam temat !!! :D
Podobno bez Mięciela i Grzelaka. Szkoda trochę
bez skalpów niech nie wracają!!
http://supergigant.blox.pl/resource/aldo.raine.jpg
oby!!
i jeszcze kluczowi zawodnicy dla naszego zwycięstwa:
http://bi.gazeta.pl/im/8/3366/z3366638X.jpg
oraz
http://www.weszlo.com/fotonews/1217793008_pawelek.jpg
i jeszcze kluczowi zawodnicy dla naszego zwycięstwa:
http://bi.gazeta.pl/im/8/3366/z3366638X.jpg
Szkoda, że w Legii nie gra już Stasiek Świetlica.
Miałby z kim pościgać się na 40m.
Bóg jest po naszej stronie ;)
http://legia.com/www/galerie/wydarzenia/2009-11-05jasna/big/1016.JPG
Beż Grzelaka żadna strata, ale Mietowego to już będzie brak i to bardzo zwłaszcza, że w końcu się odblokował.
Mój typ Wisła-Legia 1:0 :mad:
Bez Grzelaka żadna strata? Przypomina że to rozmontował Wisłę rok temu a i w tym roku z Lechem zagrał znakomicie. Grzelu ma jakiegoś farta do dobrej gry w waznych meczach.....
Bo to po prostu dobry piłkarz, który na dodatek myśli. Przełamany Mięciel i zdrowy Grzelak są warcie dużo więcej niż Tejksiur. Mam nadzieję, że to jednak odszczekam :)
pzdr!
Bo to po prostu dobry piłkarz, który na dodatek myśli. Przełamany Mięciel i zdrowy Grzelak są warcie dużo więcej niż Tejksiur. Mam nadzieję, że to jednak odszczekam :)
pzdr!
Nie znam drugiego, równie bezmyślnie grającego piłkarza. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że każdym jego zagraniem rządzi czysty przypadek. Poza tym, nidgy nie zapomnę mu tych wiślackich kiksów z zeszłego sezonu. :mad:
Nie znam drugiego, równie bezmyślnie grającego piłkarza. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że każdym jego zagraniem rządzi czysty przypadek. Poza tym, nidgy nie zapomnę mu tych wiślackich kiksów z zeszłego sezonu. :mad:
Właśnie dlatego strzela bramki, bo nikt nie wie co zrobi. Parafrazując opinię o Władeczku, jeśli do tego co umie jeszcze dodać premedytację to powinien grać w Barcelonie :D
i jeszcze kluczowi zawodnicy dla naszego zwycięstwa:
http://bi.gazeta.pl/im/8/3366/z3366638X.jpg
o ile mnie pamięć nie myli, to gdy ten pan grał w jakimś moskiewskim klubie, to Wasi herosi wiele nie zawalczyli i pożegnali się z rozgrywkami , n'est pas?
i jeszcze kluczowi zawodnicy dla naszego zwycięstwa:
tu było zdjęcie Jopa:)
o ile mnie pamięć nie myli, to gdy ten pan grał w jakimś moskiewskim klubie, to Wasi herosi wiele nie zawalczyli i pożegnali się z rozgrywkami , n'est pas?
kto jak kto, ale kibic Wisły na doświadczenia w pucharach powoływać się nie powinien
(nie, żeby doświadczenia Legii były specjalnie ostatnio bardziej chwalebne:))
tak czy inaczej - pominając nieco zczubowski charater wstawienia tych zdjęć - właśnie w Mariuszach upartuję naszej szansy
kto jak kto, ale kibic Wisły na doświadczenia w pucharach powoływać się nie powinien
no głupia sprawa , bo naszym zdarzało się czasami coś ugrać, i to z nie byle kim. A że kompromitacje się trafiały, no nie nam jednym :D
Czy wolno mi samemu wybierać, o czym mam ochotę się mądrzyć a o czym wolę siedzieć cicho? ;)
Co do Jopa to uważam że troszkę się tam na wschodzie otrzaskał i jest lepszy niż wyjeżdżał (vide casus Jóźwiaka) natomiast Pawełek to inna historia :-) aż się uśmiechnąłem jak się dowiedziałem że wraca na ten mecz.
Inna sprawa z naszego ogródka mnie nurtuje: dlaczego do K* nędzy ma nie grać Jarzębowski? Gościu ma charakter i przy braku Sobolewskiego moglibyśmy środek zdominować. Smoła ok ale jako rezerwowy, Ariel do ME na razie.
Komorowski w pierwszym wiec przejebalismy.
edyt: 8 minut - Komorowski po raz pierwszy. Zemsta fetuj pilkarzy :D
edyt: 50 minuta - wszyscy, jeszcze jeden jeszcze jeden :D
edyt: ja pierdole !!! kocham piłkarzy :D
dla tych, których choć trochę wynik obchodzi:
gratulacje, choć palce wykrzywia, gdy to piszę :)
dla tych, których choć trochę wynik obchodzi:
gratulacje, choć palce wykrzywia, gdy to piszę :)
To ja to ja :D
Dziekuje.
Byle się chłopaki nie zachłysnęli zwycięstwem. Do końca rundy a tym bardziej sezonu jeszcze daleko.
No i nie rzucać dzisiaj ananasami!
Byle się chłopaki nie zachłysnęli zwycięstwem. Do końca rundy a tym bardziej sezonu jeszcze daleko.
No i nie rzucać dzisiaj ananasami!
Kiedys bedac w Sosnowcu na meczu miejscowy taksowkarz nas poinformował: "co jak co ale kurwy w Sosnowcu mamy zajebiste"
I tak sobie mysle ze anansów to tam nie maja ale...
Ps. dzis zrozumiem wszystko nawet ananasy na patelni.
Kiedys bedac w Sosnowcu na meczu miejscowy taksowkarz nas poinformował: "co jak co ale kurwy w Sosnowcu mamy zajebiste"
I tak sobie mysle ze anansów to tam nie maja ale...
Ps. dzis zrozumiem wszystko nawet ananasy na patelni.
No tak, przed meczem byli w Częstochowie, równowaga w przyrodzie musi być! ;)
Komorowski w pierwszym wiec przejebalismy.
edyt: 8 minut - Komorowski po raz pierwszy. Zemsta fetuj pilkarzy :D
edyt: 50 minuta - wszyscy, jeszcze jeden jeszcze jeden :D
edyt: ja pierdole !!! kocham piłkarzy :D
jeszcze się kiedys zaprzyjaźnimy - zobaczysz:D
Tak jak już kiedyś pisałem, Urban ma niesamowitą zdolność ratowania swojego tyłka. Już prawie prawie gilotyna leci w dół, a nagle jeden dobry mecz i znowu ma spokój na kilka tygodni...
I sprawdziło się moje przeczucie sprzed sezonu, że pewnie wygramy z Wisła na wyjeździe właśnie teraz, kiedy musi ona grać poza Krakowem, i wiślacy będą nam wytykać, że to się nie liczy jako mecz u siebie ;)
jeszcze się kiedys zaprzyjaźnimy - zobaczysz:D
Nie dziekuje :D poprostu dzis dam Ci spokoj.
Nadal jestem kibolem ktory przeklina z "kibolskiej LegiiLive".
no głupia sprawa , bo naszym zdarzało się czasami coś ugrać, i to z nie byle kim. A że kompromitacje się trafiały, no nie nam jednym :D
Czy wolno mi samemu wybierać, o czym mam ochotę się mądrzyć a o czym wolę siedzieć cicho? ;)
Co nie zmienia faktu, że naszym troszkę więcej. A Mariusze nie zawiedli. Jeden wybrał się na wycieczkę (nie bardzo wiadomo w jakim celu) i zostawił swoją świątynię pustą, a drugi miał ładna asystę do Chiniego i tylko dobroci naszego napastnika zawdzięczacie, że drugiej brameczki nie było.
Co nie zmienia faktu, że naszym troszkę więcej. A Mariusze nie zawiedli. Jeden wybrał się na wycieczkę (nie bardzo wiadomo w jakim celu) i zostawił swoją świątynię pustą, a drugi miał ładna asystę do Chiniego i tylko dobroci naszego napastnika zawdzięczacie, że drugiej brameczki nie było.
z tą dobrocią fakt, masz rację.
Dla mnie wnerwiająca jest dobroć naszych "napadziorów", bo też tej pięknej cechy charakteru za dużo wczoraj pokazali. Nie pierwszy raz zresztą.
z tą dobrocią fakt, masz rację.
Dla mnie wnerwiająca jest dobroć naszych "napadziorów", bo też tej pięknej cechy charakteru za dużo wczoraj pokazali. Nie pierwszy raz zresztą.
Nie od czapy Legia ma najlepsza obronę w Polsce - gdyby do poziomu Astiza, Choto i Rzeźnika dopasowała się reszta leżelibyście Panowie i kwiczeli. Ale niestety - Giza jest Gizą, Radovic jest Radoviciem (łamaga - mimo gola) a Chini bez formy - choć i tak asystę zaliczył :(
A Wisła? Miała swoje dwie sytuacje: Dosyć przypadkowy słupek w ósmej minucie i przestrzelona dobitkę Małeckiego i to wsio. Poza tym zaprezentowała się tak samo mizernie jak Legia - z gry należało się 0:0 i kocówa w szatni dla obydwu zespołów.
Nie od czapy Legia ma najlepsza obronę w Polsce - gdyby do poziomu Astiza, Choto i Rzeźnika dopasowała się reszta leżelibyście Panowie i kwiczeli. Ale niestety - Giza jest Gizą, Radovic jest Radoviciem (łamaga - mimo gola) a Chini bez formy - choć i tak asystę zaliczył :(
A Wisła? Miała swoje dwie sytuacje: Dosyć przypadkowy słupek w ósmej minucie i przestrzelona dobitkę Małeckiego i to wsio. Poza tym zaprezentowała się tak samo mizernie jak Legia - z gry należało się 0:0 i kocówa w szatni dla obydwu zespołów.
gdy tak dla zabawy przyjąć Twoją argumentację, to Wisła ma nie od czapy najlepszy atak w lidze :D.
Nie ma co gdybać, Wisła przegrała zasłużenie za przejście obok meczu (prócz Alvareza i Marcello), diabli mnie brali jak nikomu nie chciało się wychodzić na czystą pozycję czy zmuszać do biegu.
I nie kocówa , ale dobre przejechanie się po ich premiach by się naszym przydało. Bo nikt u nas w tej chwili nie wie, co się w tej szatni dzieje, że im się już tak niewiele chce.
Ale będzie lepiej, zawsze sobie tak powtarzam :)
Ale będzie lepiej, zawsze sobie tak powtarzam :)
Jesteście na czele, czyli może być tylko gorzej.
Jesteście na czele, czyli może być tylko gorzej.
przecież wiesz, że nie tyle o miejsce co o poziom gry chodzi.
Bycie odrobinę mniej ułomnym w towarzystwie paralityków już dawno nie cieszy.
Za duże w tej naszej kopanej pieniądze w stosunku do umiejętności i zaangażowania, dobrze że od czasu do czasu taka jaskółka , (choćby i efemeryczna) jak Ruch się pojawia. Choć na dłuższą metę tracą oddech to może chociaż niektórych zmuszą do zastanowienia , czy aby spryciarzy nie przepłacają.
przecież wiesz, że nie tyle o miejsce co o poziom gry chodzi.
Bycie odrobinę mniej ułomnym w towarzystwie paralityków już dawno nie cieszy.
Za duże w tej naszej kopanej pieniądze w stosunku do umiejętności i zaangażowania, dobrze że od czasu do czasu taka jaskółka , (choćby i efemeryczna) jak Ruch się pojawia. Choć na dłuższą metę tracą oddech to może chociaż niektórych zmuszą do zastanowienia , czy aby spryciarzy nie przepłacają.
Tydzień temu Ruch w Warszawie nic nie pokazał.
Tydzień temu Ruch w Warszawie nic nie pokazał.
no, robi dokładnie to, co pozostałych 15 zespołów: raz pokazuje, raz nie. Częściej chyba pokazuje, bo skąd by się punkciki na 2 miejsce znalazły?
Poza tym Ruch ma powab, póki co, świeżynki :D (to ma być żart, ale coś w tym jest).