PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy Klub Kibica?


mardo
02-11-09, 23:03
Chciałbym rozpocząć dyskusję - czy Waszym zdaniem możliwe jest stworzenie oficjalnego Klubu Kibica, do którego chciałaby wstąpić większa grupa kibiców niż teraz jest w szeregach SKLW?
Jeżeli tak, to na jakich zasadach? Przy ścisłej współpracy z klubem? A może jeszcze nie teraz, może jest jeszcze na to za wcześnie?

Kijek
03-11-09, 00:01
Mardo,

tak z ciekawosci:
1. co znaczy oficjalny?
2. jaka role wg. ciebie powinien pelnic taki "oficjalny klub kibica". - tylko konkrety a nie jak polityk :P
3. jesli np. w takim oficjalnym klubie kibica przyszedlby do ciebie Błedowski i powiedział ze dostaniecie autokar na wyjazd pod warunkiem ze ma byc w nim miejsce dla dwóch tajniakow. co wtedy ?
4. kto powinien stac na jego czele ? Niedzialek ? :D
5. jakie cele powinien miec ten ów "OKK"?
6. co bys zmienił w dzialaniach "OKK" a czego nie robiło/robiło zle SKLW?

tylko plis konkrety.

mardo
03-11-09, 00:30
Mardo,

tak z ciekawosci:
1. co znaczy oficjalny?
2. jaka role wg. ciebie powinien pelnic taki "oficjalny klub kibica". - tylko konkrety a nie jak polityk :P
3. jesli np. w takim oficjalnym klubie kibica przyszedlby do ciebie Błedowski i powiedział ze dostaniecie autokar na wyjazd pod warunkiem ze ma byc w nim miejsce dla dwóch tajniakow. co wtedy ?
4. kto powinien stac na jego czele ? Niedzialek ? :D
5. jakie cele powinien miec ten ów "OKK"?
6. co bys zmienił w dzialaniach "OKK" a czego nie robiło/robiło zle SKLW?

tylko plis konkrety.

Ja tylko chciałem sprowokować dyskusję. Nigdy nie brałem udziału w żadnych grupach kibicowskich na Legii, więc nie mam doświadczenia. Ciekawy jestem opinii innych, którzy mają różną przeszłość na Ł3.

Co znaczy oficjalny? Może taki, którego utworzenie zainicjowałby klub? Taki, do którego miałby zaufanie i z władzami którego konsultowałby wiele spraw a być może taki, którego prezes miałby miejsce w zarządzie klubu?
Taki, którego członkowie mieliby dodatkowe przywileje, rabaty, itd.? Taki, dla członków którego klub organizowałby różnego rodzaju spotkania z piłkarzami, prezentacje, itd.
Taki, który miałby pomoc ze strony klubu i motywacje do tego, aby na nowym stadionie wróciła choreografia, doping, itd.
Pamiętacie jak kiedyś na szybko była organizowana prezentacja zespołu przed nowym sezonem. Działo się to po dyskusji na parsimonach i dziwnie większość punktów programu pokrywała się z naszymi pomysłami. :D

Do mnie Pan Błędowski by nie przyszedł, bo po pierwsze nie byłbym we władzach takiego klubu a poza tym nie jest to wg mnie partner do rozmów.
Co do władz to daj już spokój z Niedziałkiem. Dla mnie to jedna z większych kompromitacji obecnych decydentów.

Kibice mają ogromną bazę pomysłów. Na trybuny przychodzi mnóstwo inteligentnych i kreatywnych osób a w obecnej sytuacji w ogóle nie jest to wykorzystywane. Jedni krępują się wyciągnąć rękę, myśląc że są nieomylni i wszechwiedzący a drugim w takiej atmosferze po prostu się nie chce.

"Nie mój cyrk, nie moje małpy!" - a szkoda.

zenek
03-11-09, 00:49
Ja tylko chciałem sprowokować dyskusję. Nigdy nie brałem udziału w żadnych grupach kibicowskich na Legii, więc nie mam doświadczenia. Ciekawy jestem opinii innych, którzy mają różną przeszłość na Ł3.

Co znaczy oficjalny? Może taki, którego utworzenie zainicjowałby klub? Taki, do którego miałby zaufanie i z władzami którego konsultowałby wiele spraw a być może taki, którego prezes miałby miejsce w zarządzie klubu?
Taki, którego członkowie mieliby dodatkowe przywileje, rabaty, itd.? Taki, dla członków którego klub organizowałby różnego rodzaju spotkania z piłkarzami, prezentacje, itd.
Taki, który miałby pomoc ze strony klubu i motywacje do tego, aby na nowym stadionie wróciła choreografia, doping, itd.
Pamiętacie jak kiedyś na szybko była organizowana prezentacja zespołu przed nowym sezonem. Działo się to po dyskusji na parsimonach i dziwnie większość punktów programu pokrywała się z naszymi pomysłami. :D

Do mnie Pan Błędowski by nie przyszedł, bo po pierwsze nie byłbym we władzach takiego klubu a poza tym nie jest to wg mnie partner do rozmów.
Co do władz to daj już spokój z Niedziałkiem. Dla mnie to jedna z większych kompromitacji obecnych decydentów.

Kibice mają ogromną bazę pomysłów. Na trybuny przychodzi mnóstwo inteligentnych i kreatywnych osób a w obecnej sytuacji w ogóle nie jest to wykorzystywane. Jedni krępują się wyciągnąć rękę, myśląc że są nieomylni i wszechwiedzący a drugim w takiej atmosferze po prostu się nie chce.

"Nie mój cyrk, nie moje małpy!" - a szkoda.

Lepiej zamknij ten temat,Widzew na trasie i po OKK

mardo
03-11-09, 08:22
Lepiej zamknij ten temat,Widzew na trasie i po OKK

nie dla każdego napieprzanie się po ryjach to główny cel w życiu

zenek
03-11-09, 08:54
nie dla każdego napieprzanie się po ryjach to główny cel w życiu

Mój też nie ale istnieje duże prawdopodobieństwo takich akcji.Polonia już zawiesiła wyjazdy,mieli za dużo atrakcji :)

SebKo
03-11-09, 09:37
Chciałbym rozpocząć dyskusję - czy Waszym zdaniem możliwe jest stworzenie oficjalnego Klubu Kibica, do którego chciałaby wstąpić większa grupa kibiców niż teraz jest w szeregach SKLW?
Jeżeli tak, to na jakich zasadach? Przy ścisłej współpracy z klubem? A może jeszcze nie teraz, może jest jeszcze na to za wcześnie?

Nie jest możliwe. Na pierwsze spotkanie przyjdą głównie "Kijki" "namawiające" do nie tworzenia nowych struktur (tak jak kiedyś "namawiali" do nie kupowania biletów na mecze) i tyle po nowym Klubie Kibica.

Kijek
03-11-09, 09:39
Nie jest możliwe. Na pierwsze spotkanie przyjdą głównie "Kijki" "namawiające" do nie tworzenia nowych struktur (tak jak kiedyś "namawiali" do nie kupowania biletów na mecze) i tyle po nowym Klubie Kibica.

lol.
nigdzie bym nie poszedl
ani do "was" ani do SKLW ( nie jestem członkiem Stowarzyszenia).

Mixel
03-11-09, 09:55
Chciałbym rozpocząć dyskusję - czy Waszym zdaniem możliwe jest stworzenie oficjalnego Klubu Kibica, do którego chciałaby wstąpić większa grupa kibiców niż teraz jest w szeregach SKLW?
Jeżeli tak, to na jakich zasadach? Przy ścisłej współpracy z klubem? A może jeszcze nie teraz, może jest jeszcze na to za wcześnie?

Pytanie podstawowe to: po co? IMO stworzenie takiego tworu by było sztuczne i koniec końców by to wyglądało jak w takim starym włoskim filmie - "Ultras" - gdzie oficjalnym pociągiem jedzie oficjalny klub kibica z oficjalnymi flagami a "prawdziwi" kibice jadą bocznymi trasami uciekając przed policją, która tępi "nieoficjalnych".

Zemsta
03-11-09, 10:25
Pytanie podstawowe to: po co? IMO stworzenie takiego tworu by było sztuczne i koniec końców by to wyglądało jak w takim starym włoskim filmie - "Ultras" - gdzie oficjalnym pociągiem jedzie oficjalny klub kibica z oficjalnymi flagami a "prawdziwi" kibice jadą bocznymi trasami uciekając przed policją, która tępi "nieoficjalnych".

dokładnie - to chyba nie ma sensu
ale coś na kształt elitarnego programu "lojalnościowego" - akcje, zniżki, ciekawostki, spotkania - wszystko co tworzyłoby "modę" - to byłby strzał w 10.
juz tu kiedyś wklejałem wywiad z Pieniążkiem - obecnie specem w Polonii Bytom - polecam raz jeszcze - jeden taki człowiek i mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej

nie wiem tylko czy w klubie nie uważają, że na to za wcześnie - z czym się nie zgadzam - najgorsze co może być to stan próżni

(L)ebil
03-11-09, 16:23
[QUOTE=Zemsta;805]dokładnie - to chyba nie ma sensu
ale coś na kształt elitarnego programu "lojalnościowego" - akcje, zniżki, ciekawostki, spotkania - wszystko co tworzyłoby "modę" - to byłby strzał w 10.
juz tu kiedyś wklejałem wywiad z Pieniążkiem - obecnie specem w Polonii Bytom - polecam raz jeszcze - jeden taki człowiek i mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej


Jakie akcje, jakie ciekawostki ? Zniżki to stosuje sąsiad z K 6. Bezrobotni za darmo, ceny niższe niż w Wodzisławiu. A mody na nich nie widać. Nie żartuj. To nie Anglia, gdzie niemal każdy osobnik płci meskiej komuś kibicuje, gdzie bycie kibicem to tradycja rodzinna, dzielnicowa. W Londynie jak jest mecz Arsenal-Tottenham to na stadionie jest full ludzi, a w kilkuset PUB-ach również trzeba gęsto stać. I to pomimo tego, że jest rozgrywany w sobotę o godzinie 12.45.
Byłem akurat w ostatnią sobotę świadkiem tego zjawiska. Specjalnie odpuścilem oglądanie meczu, żeby zaliczyć jak najwiecej lokali, zaczynając od Camden, przez okolice King Cross, następnie centrum i kończąc w okolicach London Bridge. W każdej z tych okolic zaliczyłem po 3, 4 puby. I wszędzie był komplet. W Polsce takie zainteresowanie bywa podczas spotkań reprezentacji w dużej imprezie, czyli MŚ lub ME. A tam to normalka. Inny potencjał. O różnicach w klasie piłkarzy, poziomu gry nawet nie warto wspominać.

Kijek
03-11-09, 16:33
Wiesz Lebil czarnule przynamniej COS robią... efektów nie widac a u nas...? Kombinuja cos podniesc a nie jak obnizyc.

Brak transferów tłumacza kryzysem ale ceny biletów jakos nie obniza mimo ze kryzys.

Czy to nie kolejny przyklad hipokryzji?

Ciekawe jaka teorie dorobi do tego Zemsta :D

W tym klubie najwazniejsze to jest teraz jak dopierdolic kibicom (dosłownie i w przenosni)

nazgul
03-11-09, 21:45
Mardo,

...

tylko plis konkrety.

Rozszerzę pytanie: Do czego w OGÓLE potrzebny jest Klub Kibica?

nazgul
03-11-09, 21:57
Mój też nie ale istnieje duże prawdopodobieństwo takich akcji.Polonia już zawiesiła wyjazdy,mieli za dużo atrakcji :)

Zawsze sa dwa wyjścia - albo nie wchodzisz do lasu albo bierzesz giwerę. Co kto woli...

Mixel
03-11-09, 23:42
W Londynie jak jest mecz Arsenal-Tottenham to na stadionie jest full ludzi, a w kilkuset PUB-ach również trzeba gęsto stać. I to pomimo tego, że jest rozgrywany w sobotę o godzinie 12.45.
Byłem akurat w ostatnią sobotę świadkiem tego zjawiska. Specjalnie odpuścilem oglądanie meczu, żeby zaliczyć jak najwiecej lokali, zaczynając od Camden, przez okolice King Cross, następnie centrum i kończąc w okolicach London Bridge. W każdej z tych okolic zaliczyłem po 3, 4 puby. I wszędzie był komplet.

Ty to masz tempo chłopie, ja jak wejdę do pubu, to godzinka nie wyjęta, a Ty 12-16 pubów w półtorej godziny :D

Kijek
04-11-09, 08:18
Ty to masz tempo chłopie, ja jak wejdę do pubu, to godzinka nie wyjęta, a Ty 12-16 pubów w półtorej godziny :D

clubbing :D

Zemsta
04-11-09, 10:11
Brak transferów tłumacza kryzysem ale ceny biletów jakos nie obniza mimo ze kryzys.

Czy to nie kolejny przyklad hipokryzji?

Ciekawe jaka teorie dorobi do tego Zemsta :D





macie tam w banku wielu klientów, którzy na spadek dochodu zareagowali inwestowaniem i obniżaniem cen?
wasz pion ryzyka przyjął te decyzje z należytym zrozumieniem i z miejsca zwiększył limity na linii wielocelowej?

dobrze byłoby gdybyś czasem uzasadnił swój wywód
coś w stylu obniżmy ceny o 50% i wtedy będzie komplet i
5500 fanatyków * 30 za bilet to będzie więcej niż
3500 gamoni * 60 za możliwość fetowania

chętnie poczytam o Twoich teoriach zarządzania
no chyba że sięgniesz po swoje ulubione komunistyczne argumenty wzmocnione koniecznością uwzględnienia poświęcenia i miłości kumatych

Kijek
04-11-09, 11:51
macie tam w banku wielu klientów, którzy na spadek dochodu zareagowali inwestowaniem i obniżaniem cen?
wasz pion ryzyka przyjął te decyzje z należytym zrozumieniem i z miejsca zwiększył limity na linii wielocelowej?

dobrze byłoby gdybyś czasem uzasadnił swój wywód
coś w stylu obniżmy ceny o 50% i wtedy będzie komplet i
5500 fanatyków * 30 za bilet to będzie więcej niż
3500 gamoni * 60 za możliwość fetowania

chętnie poczytam o Twoich teoriach zarządzania
no chyba że sięgniesz po swoje ulubione komunistyczne argumenty wzmocnione koniecznością uwzględnienia poświęcenia i miłości kumatych

Po pierwsze moze przestać z tymi wycieczkami o Banku?
Po drugie z jakimis teoriami o mnie i komunistycznymi argumentami.
Bo wziałes je z dupy i rzezbisz w gównie (Emer sory ale nie ja zaczałem :D)

Zemsta
04-11-09, 12:04
Po pierwsze moze przestać z tymi wycieczkami o Banku?
Po drugie z jakimis teoriami o mnie i komunistycznymi argumentami.
Bo wziałes je z dupy i rzezbisz w gównie (Emer sory ale nie ja zaczałem :D)

wygrałeś:)
tej rzeczowości, chcoćbym się starał - nie przebiję

(L)ebil
04-11-09, 15:41
Ty to masz tempo chłopie, ja jak wejdę do pubu, to godzinka nie wyjęta, a Ty 12-16 pubów w półtorej godziny :D

To wszystko zależy od celu. Moim było zobaczenie, jak jest w pubach podczas dobrego meczu dwóch londyńskich drużyn rozgrywanego niemal w samo południe i porównanie tego z realiami polskimi, czyli potwierdzenie moich przypuszczeń w temacie różnicy zainteresowania piłka nożną w Polsce i W Anglii.
A to wszystko po to, żeby głośniej wyśmiewać próby wprowadzenia angielskiego modelu kibicowania do Polski.

emer
04-11-09, 15:48
Nie wiem jak u Was, ale u mnie cele po wejściu do pubu potrafią radykalnie się zmienić :D
Co do porównania zainteresowania, to ciężko o tym nawet dyskutować. Tam o piłce rozmawiają wszyscy, a mecz nie ogranicza się do 90 minut. Ja na Twoim miejscu zamiast zwiedzać, wolałbym usiąść w którejś knajpie i popłynąć z tłumem.
pzdr

Mixel
04-11-09, 16:21
To wszystko zależy od celu. Moim było zobaczenie, jak jest w pubach podczas dobrego meczu dwóch londyńskich drużyn rozgrywanego niemal w samo południe i porównanie tego z realiami polskimi, czyli potwierdzenie moich przypuszczeń w temacie różnicy zainteresowania piłka nożną w Polsce i W Anglii.
A to wszystko po to, żeby głośniej wyśmiewać próby wprowadzenia angielskiego modelu kibicowania do Polski.

Akurat nie sądzę, żeby ktoś u nas chciał wprowadzić model "siedzimy w pubie
i oglądamy mecz w telewizji", więc co chcesz wyśmiewać?

mardo
04-11-09, 17:58
Nie wiem jak u Was, ale u mnie cele po wejściu do pubu potrafią radykalnie się zmienić :D
Co do porównania zainteresowania, to ciężko o tym nawet dyskutować. Tam o piłce rozmawiają wszyscy, a mecz nie ogranicza się do 90 minut. Ja na Twoim miejscu zamiast zwiedzać, wolałbym usiąść w którejś knajpie i popłynąć z tłumem.
pzdr

w kwestii popłynięcia - jakieś plany na piątek wieczór?

maro(L)
04-11-09, 21:40
Chciałbym rozpocząć dyskusję - czy Waszym zdaniem możliwe jest stworzenie oficjalnego Klubu Kibica, do którego chciałaby wstąpić większa grupa kibiców niż teraz jest w szeregach SKLW?
Jeżeli tak, to na jakich zasadach? Przy ścisłej współpracy z klubem? A może jeszcze nie teraz, może jest jeszcze na to za wcześnie?


Nie widze takiej mozliwosci. Wiekszosc ludzi ktorym sie chce cos organizowac dziala juz w Stowarzyszeniu. Oficjlny KK na wyjezdzie wygladalby conajmniej dziwnie i szybko zostalby sprowadzony na ziemie przez inne ekipy. Niestety, jedyna nadzieja na odbudowanie atmosfery na Legii stanowi SKLW. Niestety, bo ta organizacja wielokrotnie sie kompromitowala.
Czy SKLW jest w stanie prowadzic polityke zmierzajaca do konca konfliktu?
Czy SKLW zalezy na odbudowaniu tego co bylo?

Kijek
04-11-09, 22:45
macie tam w banku wielu klientów, którzy na spadek dochodu zareagowali inwestowaniem i obniżaniem cen?
wasz pion ryzyka przyjął te decyzje z należytym zrozumieniem i z miejsca zwiększył limity na linii wielocelowej?

dobrze byłoby gdybyś czasem uzasadnił swój wywód
coś w stylu obniżmy ceny o 50% i wtedy będzie komplet i
5500 fanatyków * 30 za bilet to będzie więcej niż
3500 gamoni * 60 za możliwość fetowania

chętnie poczytam o Twoich teoriach zarządzania
no chyba że sięgniesz po swoje ulubione komunistyczne argumenty wzmocnione koniecznością uwzględnienia poświęcenia i miłości kumatych
1. nie mamy wielu ale troche jest.
2. nie wiem jak przyjal to pion ryzyka.

A tak całkiem serio: nie uwazasz ze obnizenie cen biletow o X,Y,Z % powoduje większa szanse zapelnienia stadionu.
Nie uwazasz ze obecne ceny to maksymalne przegiecie? Skoro Miklas nie potrafi zapelnic 5000 teraz to myslisz ze zapelni 30000 ? Tak zapelni przez 3 mecze a potem sie paziom znudzi, przyjda przymrozki, remisy(jak Urban to porazki :D)

I nawet jesli "3500 gamoni*60pln" to wiecej hajsów w kiermanie Miklasa niz "5500 fanatyków * 30" to nie uwazasz ze wazna rzecza sa nie tylko hajsy ale takze wypelnienie stadionu nawet mniejsza cena biletow - chociazby z tego wzgledu ze lepiej grac na 30.000 przy 2000 niz przy 7000 ?!
Bo to fanatycy robia atmosfere, oni przychodza niezaleznie od wynikow sportowych, temperatury. Co bardzo latwo u nas mozna zauważyc po frekwencji na A-B dolnej gdzie chodza rodzice Młodych Wilków. Jak jest ladna pogoda - pelen lans, rozowe polówki lacoste a jak zaczyna byc mróz to konczy sie robienie zdjec itp.

I jak masz ochote ze mna dyskutowac to bardzo chetnie ale bez wycieczek typu "macie tam w banku...", "komunistyczne argumenty" itp.
Konczac te twoje debilne i chore przytyki - chyba jedynie Mortowi, Lebilowi i nie wiem jeszcze komu jeszcze dalej do teorii lewackich, komunistycznych czy Bog wie jakich niz mi. (co w sumie nie ma znaczenia bo klade na to chuj) ale nie bede podawal nicków "juserów", którzy na innym forum przyznawali się do wlasnie bycia "lewa strona".

Wybacz ale to Ty popierasz czerownych jako włascicieli Legii Warszawa.

ps. i nie mam zamiaru dyskutować i polityce.
ps2. jak masz pisac jakies wywody mikroekonomiczne z otwarta na kolanach ksiazka Begga do Mikroekonomii to daj znac, kupie.

(L)ebil
04-11-09, 23:48
Akurat nie sądzę, żeby ktoś u nas chciał wprowadzić model "siedzimy w pubie
i oglądamy mecz w telewizji", więc co chcesz wyśmiewać?

Tam, na troche wiekszym stadionie był komplet widzów. A u nas, jak była moda na Legię to tez puby nie swiecily pustkami (nawet podczas spotkan w Warszawie).

Mixel
05-11-09, 00:00
Tam, na troche wiekszym stadionie był komplet widzów. A u nas, jak była moda na Legię to tez puby nie swiecily pustkami (nawet podczas spotkan w Warszawie).

To znaczy, że chcesz wyśmiewać to, że u nas chcą, żeby był komplet widzów na stadionie?

Zemsta
05-11-09, 10:15
1. nie mamy wielu ale troche jest.
2. nie wiem jak przyjal to pion ryzyka.

A tak całkiem serio: nie uwazasz ze obnizenie cen biletow o X,Y,Z % powoduje większa szanse zapelnienia stadionu.


no nareszcie nie o gównie
tak - uważam podobnie, ale uważam także, że obniżanie cen w tym momencie nie służy celowi głównemu władz Legii - zrobieniu porządku i przygotowania gruntu pod "nowe otwarcie". cel na dzisiaj to nie +1000 na najbliższych 10 meczach, ale +20 000 w sezonie przyszłym
wiem, że będzie trudno - ale nie od razu Anglię zbudowano


Nie uwazasz ze obecne ceny to maksymalne przegiecie? Skoro Miklas nie potrafi zapelnic 5000 teraz to myslisz ze zapelni 30000 ? Tak zapelni przez 3 mecze a potem sie paziom znudzi, przyjda przymrozki, remisy(jak Urban to porazki :D)


obecne ceny są elementem polityki. możesz się z nią nie zgadzać, dla mnie też to jest dużo pieniędzy - ale jak mnie nie stać na BMW, to kupuje Logana. nikt nikomu nie gwarantował, że zawsze będzie go stac na elitarne rozrywki


I nawet jesli "3500 gamoni*60pln" to wiecej hajsów w kiermanie Miklasa niz "5500 fanatyków * 30" to nie uwazasz ze wazna rzecza sa nie tylko hajsy ale takze wypelnienie stadionu nawet mniejsza cena biletow - chociazby z tego wzgledu ze lepiej grac na 30.000 przy 2000 niz przy 7000 ?!
Bo to fanatycy robia atmosfere, oni przychodza niezaleznie od wynikow sportowych, temperatury. Co bardzo latwo u nas mozna zauważyc po frekwencji na A-B dolnej gdzie chodza rodzice Młodych Wilków. Jak jest ladna pogoda - pelen lans, rozowe polówki lacoste a jak zaczyna byc mróz to konczy sie robienie zdjec itp.


fanatyczni kibice - oczywiście
fanatyczni bandyci - dziękuję, won
jak ich oddzielić? spolaryzować aby odróżnić.
i to się Miklasowi udaje. Tak mocno podzielił, że sam widziałeś ostatnio - Starucha wsparło niewielu - i jeśli to zrobili np. krzesełkiem - zrobili to ostatni raz

I jak masz ochote ze mna dyskutowac to bardzo chetnie ale bez wycieczek typu "macie tam w banku...", "komunistyczne argumenty" itp.

osobiście wolę wycieczkę macie w banku niż grzebanie w dupie, ale jak wolisz - ok
komunistyczne argumenty - Twoje wpisy o dostępie rodziny zarabiającej 1500 są najlepszą manifestacją poglądów


Konczac te twoje debilne i chore przytyki - chyba jedynie Mortowi, Lebilowi i nie wiem jeszcze komu jeszcze dalej do teorii lewackich, komunistycznych czy Bog wie jakich niz mi. (co w sumie nie ma znaczenia bo klade na to chuj) ale nie bede podawal nicków "juserów", którzy na innym forum przyznawali się do wlasnie bycia "lewa strona".


jak kładziesz - to sie ustosunkowywał nie będę


Wybacz ale to Ty popierasz czerownych jako włascicieli Legii Warszawa.


nie popieram właścicieli, jestem kibicem i dobrze życzę klubowi.
popieram działania w mojej ocenie dobrze na klub oddziałujące.
ktokolwiek by je podejmował


ps. i nie mam zamiaru dyskutować i polityce.

??
to z innej dyskusji?


ps2. jak masz pisac jakies wywody mikroekonomiczne z otwarta na kolanach ksiazka Begga do Mikroekonomii to daj znac, kupie.

kup, ja będę pisał korzystając z natchnienia, ale może będziesz chciał coś dodać:)

Kijek
05-11-09, 10:38
no nareszcie nie o gównie
tak - uważam podobnie, ale uważam także, że obniżanie cen w tym momencie nie służy celowi głównemu władz Legii - zrobieniu porządku i przygotowania gruntu pod "nowe otwarcie". cel na dzisiaj to nie +1000 na najbliższych 10 meczach, ale +20 000 w sezonie przyszłym
wiem, że będzie trudno - ale nie od razu Anglię zbudowano
I jakie przesłanki masz ku temu że w przyszlym sezonie średnia na wszystkich meczach ligowych będzie wynosiła 20.000 ?

Dopóki będzie ciepło, a potem na Wisle i Lechu ok... ale juz widze jak w obecnej sytuacji 20 listopada 2010, bez zmian na trybunach itp przyjdzie tyle ludzi na mecz z Piastem, Odra, Bytomiem...

Przypominij sobie ostatni mecz Zylety ze Śląskiem - wystarczyło jedno haslo SKLW dwa dni wczesniej "idziemy" i ludzie poszli.

Tylko:
- normalne, uczciwe, ceny biletów
- współpraca z kibicami (SKLW)
- sukcesy sportowe
(kolejnosc nieprzypadkowa)
spowodują ze stadion będzie się wypełniał.

Ostatnio odbyłem dyskusje ze znajomym, który zaplacił za karnet 500zł ( w zyciu bym tyle nie dał - pomijam czy stac mnie czy nie), powiedział: "teraz place 500, jak karza zaplacic 600 - zaplace. Ale to przegięcie pały. Ale napewno nie wiecej, bo skoor teraz place 500 to na nowym dam 600 o ile bedzie normalnie*"


*Normalnie w jego rozumieniu znaczy to samo co w moim, nie twoim.

Nigdy nie chodziłem na Zylete, i na nowym stadionie tez nie zamierzałem chodzic za trybune za bramka, chciałem znalesc dla siebie miejsce gdzies na starej żylecie z boku blizej trybuny od strony Torwaru. Z jednego tylko powodu bede jednak musiał znalesc dla siebie miejsce za bramka - cen biletów.

Nie wierze że karnet na tą trybune normalny będzie tanszy niz 400zł, zapewne będzie blizej 500.
Paranoja - sory.

Ale wracajac do kwintesensji - na razie klub nie robi kompletnie nic aby osiągnac te +20000 o ktorych wspomniałes na poczatku. Kompletnie nic.
A wystarczyłoby zrobic banalna rzecz, no moze dwie. Ale wystarczyłoby, jestem pewien.

Inny przykład: wystarczy spojrzec na nowa kolekcje ubran. Zapewne będzie sie sprzedawac lepiej niz poprzednia, nie zdziwi mnie to.
Ale normalna sytuacja na trybunach i te ubrania sprzedawałyby się zakładam duuuuuuzo lepiej. Przykład ? Pamietasz akcje NS z szalikami "Wolnosc dla Ultrasów"? Sprzedali nie pamietam ile, 1000? szalików w kilka dni. Tutaj te same ilości szalików sprzedają ze zal patrzec.

Zobacz jakie jest zainteresowanie koszulkami PW przygotowanymi przez grupe kibiców i porównaj to z koszulkami przygotowanymi przez klub.


Ludzie chca kupowac dobre rzeczy, i kupowali by te ciuchy. Bo jakby ktos 10 lat temu pokazał mi takie rzeczy oferowane przez klub - brałbym. Teraz nie.

I nie dzieje się nic abym miał je zacząc kupowac. A jest tam kilka rzeczy, które bym przygarnał.

Ale w innych realiach.

obecne ceny są elementem polityki. możesz się z nią nie zgadzać, dla mnie też to jest dużo pieniędzy - ale jak mnie nie stać na BMW, to kupuje Logana. nikt nikomu nie gwarantował, że zawsze będzie go stac na elitarne rozrywki
Czyli co?
Legia dla klasy średniej i powyżej sredniej ?
A co zreszta?
Kiedys na tym stadionie spotykał sie lekarz, prawnik, robotnik etc.
"Cała Legia zawsze razem"...

fanatyczni kibice - oczywiście
fanatyczni bandyci - dziękuję, won
jak ich oddzielić? spolaryzować aby odróżnić.
i to się Miklasowi udaje. Tak mocno podzielił, że sam widziałeś ostatnio - Starucha wsparło niewielu - i jeśli to zrobili np. krzesełkiem - zrobili to ostatni raz
Powtorze, klub nie robi nic zeby przyciagnać na trybuny "fanatycznych kibiców".
Co sie udaje niby Miklasowi?
Na razie to sie jemu udaje zniechecic tych fanatycznych kibiców do chodzenia.
Poczytaj na drugim forum, tam fanatycznych kibiców masz dużą reprezentacje mozesz poczytac co teraz oni sobie myślą.


komunistyczne argumenty - Twoje wpisy o dostępie rodziny zarabiającej 1500 są najlepszą manifestacją poglądów
Zadna manifestacja poglądów, zwrócenie uwagi ze stadion piłkarski, Legia Warszawa to dobry Warszawiaków a nie klasy średnej i miejsce spotkan gwiazdek TVNu, nakrecenie Dzien Dobry TVN, Co za tydzien etc.
A do tego to zmierza.

reszty nie komentuje - zenuła.

(L)ebil
05-11-09, 11:31
To znaczy, że chcesz wyśmiewać to, że u nas chcą, żeby był komplet widzów na stadionie?

Logika zawsze była Twoja ,, mocną" strona. Chcę wyśmiewać tych, którzy wierzą, że iti -owcy zapełnią stadion Legii (nowy) na mecze z Odrą W, Polonią B, Piastem G i podobnymi bez pomocy fanatycznych.

Zemsta
05-11-09, 11:43
I jakie przesłanki masz ku temu że w przyszlym sezonie średnia na wszystkich meczach ligowych będzie wynosiła 20.000 ?

Dopóki będzie ciepło, a potem na Wisle i Lechu ok... ale juz widze jak w obecnej sytuacji 20 listopada 2010, bez zmian na trybunach itp przyjdzie tyle ludzi na mecz z Piastem, Odra, Bytomiem...

pożyjemy, zobaczymy
i będzie zmiana na trybunach


Przypominij sobie ostatni mecz Zylety ze Śląskiem - wystarczyło jedno haslo SKLW dwa dni wczesniej "idziemy" i ludzie poszli.

Tylko:
- normalne, uczciwe, ceny biletów
- współpraca z kibicami (SKLW)
- sukcesy sportowe
(kolejnosc nieprzypadkowa)
spowodują ze stadion będzie się wypełniał.


1. żadnej współpracy ze skompromitowanym sklw
2. ceny biletów - wynikające z krzywej popytu i podaży, a nie równości, sprawiedliwości i docenienie fanatyków
3. sukces jest celem, a nie środkiem - ale faktycznie ma wpływ na frekwencję


Ostatnio odbyłem dyskusje ze znajomym, który zaplacił za karnet 500zł ( w zyciu bym tyle nie dał - pomijam czy stac mnie czy nie), powiedział: "teraz place 500, jak karza zaplacic 600 - zaplace. Ale to przegięcie pały. Ale napewno nie wiecej, bo skoor teraz place 500 to na nowym dam 600 o ile bedzie normalnie*"


mam nadzieje, że dla znajomego normalnie znaczy to co, słowo normalnie znaczy dla cywilizowanych ludzi.
dzicz, bandytyzm, wulgaryzmy - jak tego nie będzie - znajdzie się wielu, którzy zapłacą


*Normalnie w jego rozumieniu znaczy to samo co w moim, nie twoim.

jednak nie...
"normą jest ogół, a nie margines" - kabaret Tey


Nigdy nie chodziłem na Zylete, i na nowym stadionie tez nie zamierzałem chodzic za trybune za bramka, chciałem znalesc dla siebie miejsce gdzies na starej żylecie z boku blizej trybuny od strony Torwaru. Z jednego tylko powodu bede jednak musiał znalesc dla siebie miejsce za bramka - cen biletów.


tu Cię zdziwię - ja chodziłem - nawet długo
jak było mnie już stać na krytą zacząłem chodzić na krytą
naturalna kolej rzeczy
chodzi o to, aby tak skalkulować ceny, aby maksymalizować zysk z biletów
żaden klub nie pozwoli sobie bo i nie może sobie pozwolić na utrzymywanie za wysokich cen i straty.
jak już pisałem - obecne ceny są elementem polityki, a nie matematycznej kalkulacji, ale miną - zobaczysz, miną

Nie wierze że karnet na tą trybune normalny będzie tanszy niz 400zł, zapewne będzie blizej 500.
Paranoja - sory.


rozwinę. nie stać mnie na BMW jeżdze Loganem, nie stać mnie na Legię - ide na Sarmate.
przykre - ale w takim świecie żyjemy


Ale wracajac do kwintesensji - na razie klub nie robi kompletnie nic aby osiągnac te +20000 o ktorych wspomniałes na poczatku. Kompletnie nic.
A wystarczyłoby zrobic banalna rzecz, no moze dwie. Ale wystarczyłoby, jestem pewien.


robi, robi. sprząta
trwa to długo, ale bez sprzątanie nic innego sensu nie ma


Inny przykład: wystarczy spojrzec na nowa kolekcje ubran. Zapewne będzie sie sprzedawac lepiej niz poprzednia, nie zdziwi mnie to.
Ale normalna sytuacja na trybunach i te ubrania sprzedawałyby się zakładam duuuuuuzo lepiej. Przykład ? Pamietasz akcje NS z szalikami "Wolnosc dla Ultrasów"? Sprzedali nie pamietam ile, 1000? szalików w kilka dni. Tutaj te same ilości szalików sprzedają ze zal patrzec.

tu się znów rozbijemy o definnicję normy

Zobacz jakie jest zainteresowanie koszulkami PW przygotowanymi przez grupe kibiców i porównaj to z koszulkami przygotowanymi przez klub.

wykorzystywanie Powstania to temat na odrębną dyskusję

Ludzie chca kupowac dobre rzeczy, i kupowali by te ciuchy. Bo jakby ktos 10 lat temu pokazał mi takie rzeczy oferowane przez klub - brałbym. Teraz nie.
I nie dzieje się nic abym miał je zacząc kupowac. A jest tam kilka rzeczy, które bym przygarnał.


no ale co mam odpowiedzieć - chcesz, kup, nie chcesz, nie kupuj
dla mnie oferta jest bardzo dobra

Czyli co?
Legia dla klasy średniej i powyżej sredniej ?
A co zreszta?
Kiedys na tym stadionie spotykał sie lekarz, prawnik, robotnik etc.
"Cała Legia zawsze razem"...

kiedyś lekarz, prawnik, robotnik zarabiali tyle samo, wspólnie jeździli na wykopki i piknik z okazji 22 lipca
tęsknisz?
mi jakoś jednak bliżej do wartości sprzed i po PRL


Powtorze, klub nie robi nic zeby przyciagnać na trybuny "fanatycznych kibiców".
Co sie udaje niby Miklasowi?
Na razie to sie jemu udaje zniechecic tych fanatycznych kibiców do chodzenia.
Poczytaj na drugim forum, tam fanatycznych kibiców masz dużą reprezentacje mozesz poczytac co teraz oni sobie myślą.


kiedyś czytałem, potem wyrosłem, nie wiem czy chce waracać, a i czasu już nie tyle co kiedyś



Zadna manifestacja poglądów, zwrócenie uwagi ze stadion piłkarski, Legia Warszawa to dobry Warszawiaków a nie klasy średnej i miejsce spotkan gwiazdek TVNu, nakrecenie Dzien Dobry TVN, Co za tydzien etc.
A do tego to zmierza.
reszty nie komentuje - zenuła.

dobro Warszawiaków?
basen na Warszawiance też jest takim dobrem?
przedsiębiorstwo.

Kijek
05-11-09, 12:01
1. żadnej współpracy ze skompromitowanym sklw
2. ceny biletów - wynikające z krzywej popytu i podaży, a nie równości, sprawiedliwości i docenienie fanatyków
3. sukces jest celem, a nie środkiem - ale faktycznie ma wpływ na frekwencję


Ad 1. Pytanie, czy wg. Ciebie klub w przeciagu ostatnich 2 lat sie skompromitował. Jesli tak to kiedy?
Ad 2. A co sie dzieje jak krzywa popytu przecina krzywa podazy ? (bez ksiazki pytanie)
Ad 3. No i co to zmienia ze jest celem? Nie rozkminiam czy to cel czy środek.

mam nadzieje, że dla znajomego normalnie znaczy to co, słowo normalnie znaczy dla cywilizowanych ludzi.
dzicz, bandytyzm, wulgaryzmy - jak tego nie będzie - znajdzie się wielu, którzy zapłacą
Zemsta,
moze nie wiesz ale STADION PIŁKARSKI to nie teatr.
Jak mam ochote na cisze, spokoj, "dzien dobry", "do widzenia" to ide do teatru.
A jak mam ochote krzyknac:
- ITI spierdalaj...
- Małej pedałek...
- Beda filmy...
- Polonia Kaaa...
- PZPN PZPN...
- Dla mnie luty dla ciebie maj

i wiele wiele innych to ide na stadion piłkarski.
Nie nasza wina jest to to ze w klubie pracuje łajza Błedowska ktora ma paranoje na punkcie wulgaryzmów i zapomniał (albo poprostu on cały czas nie wie gdzie jest) ze na KAZDYM stadionie na swiecie sie przeklina i przeklinac bedzie.

Stosujac twoja teorie "stac mnie ide na Legie, nie stac ide na Sarmate" to ja powiem "chcesz przeklenstw idziesz na Legie, nie chcesz przeklenstw idziesz do teatru".
(czekam az to tego ułozysz jakies fajne "story" - cytujac moje dyrektora. Ewentualnie: marketingowy bełkot.)

Nie chcesz słuchac przeklenstw, idz do niedziele do Parku,
A najlepsze jest to ze wystrczy podczas ciszy na trybunach posluchac co krzycza do siebie piłkarze, trenerzy itp.
Co w klubie na to?
Czy to nie hipokryzja?

Ewentualnie jak nie chcesz przeklenstw.... idz na Polonie :D = "nie stac mnie na Legie ide na Sarmate"

wykorzystywanie Powstania to temat na odrębną dyskusję
Ze tak rzuce przynete - wykorzystanie Powstania przez kogo ?:cool:

dla mnie oferta jest bardzo dobra
Dla ciebie byle gówno to "bardz dobra oferta" - najwazniejsze ze klubowa.
Kwestia gustu i dobrego smaku.



kiedyś lekarz, prawnik, robotnik zarabiali tyle samo, wspólnie jeździli na wykopki i piknik z okazji 22 lipca
tęsknisz?
mi jakoś jednak bliżej do wartości sprzed i po PRL
zmien płyte.
zaczyna to juz byc irytujace.

Rozumiem ze poprawnosc polityczna moderatorow nie pozwala im na zwrocenie uwagi drugiej stronie

przedsiębiorstwo.
W kazdym normalnym przedsiębiorstwie za takie wyniki finansowe, klimat wokoł przedsiębiorstwa etc zarzad podaje się do dymisji.
przedsiębiorstwo.
sory.

Mixel
05-11-09, 14:29
Logika zawsze była Twoja ,, mocną" strona. Chcę wyśmiewać tych, którzy wierzą, że iti -owcy zapełnią stadion Legii (nowy) na mecze z Odrą W, Polonią B, Piastem G i podobnymi bez pomocy fanatycznych.

Nie będę się wypowiadał o Twojej logice, bo nie stała na półce nawet obok książki o logice.
Niezależnie - co mecz Legii z Piastem ma wspólnego z Twoim jeżdżeniem po pubach podczas derbów północnego Londynu?

Zemsta
05-11-09, 14:32
Ad 1. Pytanie, czy wg. Ciebie klub w przeciagu ostatnich 2 lat sie skompromitował. Jesli tak to kiedy?

podjęto dużo złych decyzji


Ad 2. A co sie dzieje jak krzywa popytu przecina krzywa podazy ? (bez ksiazki pytanie)

mamy równowagę cenową

Ad 3. No i co to zmienia ze jest celem? Nie rozkminiam czy to cel czy środek.

jako środek do realizacji celu - frekwencji - podajesz sukces sportowy.
dla mnie celem jest sukces - a frekwencja środkiem do jego uzyskania - bo zapewnia wpływy


Zemsta,
moze nie wiesz ale STADION PIŁKARSKI to nie teatr.
Jak mam ochote na cisze, spokoj, "dzien dobry", "do widzenia" to ide do teatru.
A jak mam ochote krzyknac:
- ITI spierdalaj...
- Małej pedałek...
- Beda filmy...
- Polonia Kaaa...
- PZPN PZPN...
- Dla mnie luty dla ciebie maj

i wiele wiele innych to ide na stadion piłkarski.

a ja idę na stadion oglądać mecz, jak chce pokrzyczeć... w sumie nie chce

Nie nasza wina jest to to ze w klubie pracuje łajza Błedowska ktora ma paranoje na punkcie wulgaryzmów i zapomniał (albo poprostu on cały czas nie wie gdzie jest) ze na KAZDYM stadionie na swiecie sie przeklina i przeklinac bedzie.

a ja myślę, że to kolejny element polityki oczyszczenia.
jak "Dżuliani" chciał oczyścić NYC z mętów - policja karała za papierki, śmiecenie i reagowała na każde uchybienie
czy to normalne? nie, ale bezpieczeństwo poprawili

czy normalne jest wyrzucanie za przekleństwo?
też nie
ale czyści

Stosujac twoja teorie "stac mnie ide na Legie, nie stac ide na Sarmate" to ja powiem "chcesz przeklenstw idziesz na Legie, nie chcesz przeklenstw idziesz do teatru".
(czekam az to tego ułozysz jakies fajne "story" - cytujac moje dyrektora. Ewentualnie: marketingowy bełkot.)

podstawą widowiska sportowego dla Ciebie jest możliwość przeklinania?
znowu próbujesz zejść za nisko w samoocenie - ja oceniam Cię o wiele wyżej
moje story:
chcę oglądać Legię w cywilizowanych warunkach - idę na Legię
chcę do teatru - idę do teatru :)
chcę przekleństw - w sumie nie chcę...
(wystarczająco bełkotliwe?)


Nie chcesz słuchac przeklenstw, idz do niedziele do Parku,
A najlepsze jest to ze wystrczy podczas ciszy na trybunach posluchac co krzycza do siebie piłkarze, trenerzy itp.
Co w klubie na to?
Czy to nie hipokryzja?

chodzę do parku
ale tam w piłkę grać nie wolno - a co ja poradzę, że długo to ja bez piłki nie wytrzymuje
piłkarze, trener - masz rację - obora

Ewentualnie jak nie chcesz przeklenstw.... idz na Polonie :D = "nie stac mnie na Legie ide na Sarmate"

byłem - na studiach robiło się dużo dziwnych rzeczy...

Ze tak rzuce przynete - wykorzystanie Powstania przez kogo ?:cool:

obie strony i koniec z przynętami

Dla ciebie byle gówno to "bardz dobra oferta" - najwazniejsze ze klubowa.
Kwestia gustu i dobrego smaku.

co się martwisz, co się smucisz, ze wsi jesteś, na wieś wrócisz...
co ty tak z tym gównem?
(aż się boję dalszej analizy)

jasne że dla mnie ważne, że to oferta klubowa - ale doceniam to, że jest zwyczajnie dobra

zmien płyte.
zaczyna to juz byc irytujace.

nie pozwalasz mi na to - pisząc o robotnikach, lekarzach, prawnikach
"prawdziwym źródłem naszej siły jest jedność narodu polskiego"
(z siedziby firmy Elektromontaż przed rokiem 1990)

Rozumiem ze poprawnosc polityczna moderatorow nie pozwala im na zwrocenie uwagi drugiej stronie

jeśli chodzi o mnie to zwracaj, jak już pisałem fascynacji gównem nie rozumiem, ale nie czuję urazy

W kazdym normalnym przedsiębiorstwie za takie wyniki finansowe, klimat wokoł przedsiębiorstwa etc zarzad podaje się do dymisji.
przedsiębiorstwo.
sory.

od dymisji zarządu jest rada nadzorcza
i to ona wyznacza zarządowi cele
obawiam się, że w tych celach zapewnienia odpowiedniej dawki przekleństw nie znajdziesz

Kijek
05-11-09, 14:51
mamy równowagę cenową
Tak sie zastanawiam czy Ty jestes zwolennikiem efektu(?) Grifena cyz raczej efektu owczego pędu.

jak chce pokrzyczeć... w sumie nie chce
Wspolczuje. Ja lubie pokrzyczec, pospiewać, poprzeklinac to ide na mecz. To tez ide na mecz, mecze z Wisłą Lechem czy Polonia to idealny czas na to.

Wiem ze zaraz w tej twojej malutkiej głowie urodzi sie mysl ze chodze tylko po to zeby przeklinac.
Pudło.

Jak mam ochote sie wyzyc nie przklinajac to wystarczy jak pojade do Wilanowa na golfa.Chociaz i tam mi sie zdarza.

podstawą widowiska sportowego dla Ciebie jest możliwość przeklinania?
Nie, ale jest to jeden z elementów piłki noznej.
Nawet na ukochanych przez ciebie trybunach w Anglii klną jakies 300 razy bardziej niz w Polsce.
Lebil Ci opowie.
Mozesz tez poszukac tekstów Karola Nowakowskiego, pisał kiedys na ten temat bodajże.

byłem - na studiach robiło się dużo dziwnych rzeczy...
To Ci wspołczuje, ja nigdy nie byłem tak pijany zeby pojsc na Polonie.
Chyba ze graliśmy tam jako gość ( co sie okazywało na miejscu jako gospodarz:D)

obie strony i koniec z przynętami
Wazne ze chwyciłes,
moze ktos podłapie

Skoro kibicom wytykasz ze wykorzystuja obchody Powstania Warszawskiego do czegos...


od dymisji zarządu jest rada nadzorcza
i to ona wyznacza zarządowi cele
Noo to juz problemyka jaki mamy RN skoro gra w nim pierwsze skrzypce Kosmala.

emer
05-11-09, 15:04
Przypominij sobie ostatni mecz Zylety ze Śląskiem - wystarczyło jedno haslo SKLW dwa dni wczesniej "idziemy" i ludzie poszli.

Przeceniasz SKLW. Zawieszenie protestu i pożegnanie trybuny - to były te agrumenty.
pzdr!

Artur Dwie Szopy Jackson
05-11-09, 15:40
Tak sie zastanawiam czy Ty jestes zwolennikiem efektu(?) Grifena

Bez sensu. Gripeny nie startuja w pionie.

(L)ebil
05-11-09, 15:44
Nie będę się wypowiadał o Twojej logice, bo nie stała na półce nawet obok książki o logice.
Niezależnie - co mecz Legii z Piastem ma wspólnego z Twoim jeżdżeniem po pubach podczas derbów północnego Londynu?

Derby się nie odmienia.

Zemsta
05-11-09, 15:47
Tak sie zastanawiam czy Ty jestes zwolennikiem efektu(?) Grifena cyz raczej efektu owczego pędu.

paradoksu veblena

Wspolczuje. Ja lubie pokrzyczec, pospiewać, poprzeklinac to ide na mecz. To tez ide na mecz, mecze z Wisłą Lechem czy Polonia to idealny czas na to
Wiem ze zaraz w tej twojej malutkiej głowie urodzi sie mysl ze chodze tylko po to zeby przeklinac.
Pudło.

mam dużą głowę i jak już pisałem - oceniam Cię wyżej niż sam siebie opisujesz

Jak mam ochote sie wyzyc nie przklinajac to wystarczy jak pojade do Wilanowa na golfa.Chociaz i tam mi sie zdarza.

no to teraz oceniam Cię jeszcze wyżej:)

Nie, ale jest to jeden z elementów piłki noznej.
Nawet na ukochanych przez ciebie trybunach w Anglii klną jakies 300 razy bardziej niz w Polsce.
Lebil Ci opowie.
Mozesz tez poszukac tekstów Karola Nowakowskiego, pisał kiedys na ten temat bodajże.

a gdzie tam
przekleństwa nie są elementem piłki, a tylko kulturową naleciałością
Lebil, opowiedz:)


To Ci wspołczuje,

dzięki

Wazne ze chwyciłes,
moze ktos podłapie

Skoro kibicom wytykasz ze wykorzystuja obchody Powstania Warszawskiego do czegos...

nie wytykam, pytasz - odpowiedziałem


Noo to juz problemyka jaki mamy RN skoro gra w nim pierwsze skrzypce Kosmala.

nie znam się, nie będę polemizował

Kijek
05-11-09, 17:37
Przeceniasz SKLW. Zawieszenie protestu i pożegnanie trybuny - to były te agrumenty.
pzdr!

Nie masz racji Emer
Zawieszenie protestu bylo tylko na czas tego meczu, i dokladnie pamietam ze do momentu kiedy SKLW nie podało informacji ze na ten mecz wejdzie Staruch i bedzie doping to bilety ledwo sie sprzedawaly i dopiero po tym ludzie ruszyli do kas.
Mecz w sobote a bodajze w czwartek bylo oswiadczenie.

edyt:
http://www.legialive.pl/news/28276_Doping_na_pozegnanie_Zylety.html
http://www.legialive.pl/news/28288_Staruch_poprowadzi_doping_w_meczu_ze_Slaskie m.html

Mixel
05-11-09, 19:51
Derby się nie odmienia.

Widzę, że merytorycznie się wystrzelałeś, i jeszcze się podkładasz językowo. Proponuję zakup słownika ortograficznego.

2:0 :D

Kijek
05-11-09, 20:25
Widzę, że merytorycznie się wystrzelałeś, i jeszcze się podkładasz językowo. Proponuję zakup słownika ortograficznego.

2:0 :D

Jesli juz to nie ortograficznego tylko poprawnej polszczyzny.

co nie zmienia faktu ze Lebil na racje
http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=58

Mixel
05-11-09, 20:57
Jesli juz to nie ortograficznego tylko poprawnej polszczyzny.

co nie zmienia faktu ze Lebil na racje
http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=58

Słownik ortograficzny PWN

Der•by (miasto) ndm
der•by (sport.) -r•bów (a. ndm)

żeby nie było wątpliwości (a. ndm) oznacza, że obie formy są prawidłowe.

W linku, który podałeś jest napisane, że Lebil nie ma racji, że zacytuję:
Jest irytujące, gdy prezenterzy - polegając na wiedzy autorów pytań - bezkrytycznie odczytują to, co mają napisane, a w dodatku pozwalają sobie na komentarz... mijający się z prawdą! Spytają Państwo, o co chodzi... Wyjaśniam więc, że na tak postawione pytanie należało odpowiedzieć następująco: wyrazu "derby" można nie odmieniać, ale można go też odmieniać!

Kijek
05-11-09, 21:19
Słownik ortograficzny PWN

Der•by (miasto) ndm
der•by (sport.) -r•bów (a. ndm)

żeby nie było wątpliwości (a. ndm) oznacza, że obie formy są prawidłowe.

W linku, który podałeś jest napisane, że Lebil nie ma racji, że zacytuję:
Jest irytujące, gdy prezenterzy - polegając na wiedzy autorów pytań - bezkrytycznie odczytują to, co mają napisane, a w dodatku pozwalają sobie na komentarz... mijający się z prawdą! Spytają Państwo, o co chodzi... Wyjaśniam więc, że na tak postawione pytanie należało odpowiedzieć następująco: wyrazu "derby" można nie odmieniać, ale można go też odmieniać!

Yhy...
cytujac klasyka
http://www.youtube.com/watch?v=iE8t8St73Tg

"... i jest dziennikarzem" :D

(L)ebil
06-11-09, 02:18
Widzę, że merytorycznie się wystrzelałeś, i jeszcze się podkładasz językowo. Proponuję zakup słownika ortograficznego.

2:0 :D

Ten słownik zapewne napisał taki sam dyspozycyjny typek, jak dziennikarz w latach, który sprofanował wyraz derby, czyli jakiś czerwony pismak (inni nie mieli wtedy racji i prawa bytu). A motłoch powtarza to bezwiednie, nie mając swojego zdania oraz wiedzy.

wolak
06-11-09, 17:53
A jak mam ochote krzyknac:
- ITI spierdalaj...
- Małej pedałek...
- Beda filmy...
- Polonia Kaaa...
- PZPN PZPN...
- Dla mnie luty dla ciebie maj

i wiele wiele innych to ide na stadion piłkarski.


czy jest na sali lekarz?!!
Chciałbym polecić dobrego psychiatrę ale niestety nie znam. Jak ktoś chce publicznie przeklinać i z tym zamiarem chodzi na stadion to chyba najwyższy czas rozpocząć leczenie.

pewnie Cię to zdziwi ale są ludzie którzy chodzą na stadion obejrzeć mecz i ... uwaga teraz trudne słowo: k i b i c o w a ć ... (no ale powiedz to młodym, to ci nie uwierzą ...)

Kijek
06-11-09, 18:13
czy jest na sali lekarz?!!
Chciałbym polecić dobrego psychiatrę ale niestety nie znam. Jak ktoś chce publicznie przeklinać i z tym zamiarem chodzi na stadion to chyba najwyższy czas rozpocząć leczenie.

pewnie Cię to zdziwi ale są ludzie którzy chodzą na stadion obejrzeć mecz i ... uwaga teraz trudne słowo: k i b i c o w a ć ... (no ale powiedz to młodym, to ci nie uwierzą ...)

fetuj Grzelaka.