Zobacz pełną wersję : Złote myśli trenera Urbana
Moja propozycja, która powinna znaleźć się na liście takich złotych myśli to fragment wypowiedzi po meczu Legia-Ruch. Otóż wiemy dlaczego Legia gra słabo na Łazienkowskiej:
(...) boisko, na którym nie pomogłyby nawet gigantyczne korki. Trawa w środku to jakaś samosieja, która ma niewielkie korzenie.
Mixel naprawde nie macie wiekszych zmartwien ?
W tym klubie piłka (fetowanie piłkarzy) interesuje juz tylko Zemste.
Podawac nazwiska ludzi ktorzy zniszczyli kibicowanie Legii ze strony sportowej ?
Mixel naprawde nie macie wiekszych zmartwien ?
W tym klubie piłka (fetowanie piłkarzy) interesuje juz tylko Zemste.
Podawac nazwiska ludzi ktorzy zniszczyli kibicowanie Legii ze strony sportowej ?
Kijek ja potrafię zrozumieć, że nie wszystkich musi interesować piłka nożna, miałem takich znajomych, którzy przychodzili na Legię dla atmosfery, innych, którzy uważali, że Legia powinna spaść do drugiej ligi bo wtedy by pozostali tylko prawdziwi kibice. Ale to nie jest powód, dla którego ja mam się przejmować problemami innych ludzi. Jak już napisałem w innym temacie - to nie jest moja wojna. A i żeby było jasne, w tej wojnie obecnie nie podobają mi się zachowania zarówno zaangażowanych kibiców jak i władz klubu. Z tym, że zachowania kibiców w jakiś sposób potrafię wytłumaczyć (co nie znaczy, że usprawiedliwić) to zachowań władz klubu nie da się ani wytłumaczyć ani usprawiedliwić.
Moja propozycja, która powinna znaleźć się na liście takich złotych myśli to fragment wypowiedzi po meczu Legia-Ruch. Otóż wiemy dlaczego Legia gra słabo na Łazienkowskiej:
(...) boisko, na którym nie pomogłyby nawet gigantyczne korki. Trawa w środku to jakaś samosieja, która ma niewielkie korzenie.
Wiesz, mnie zastanawia czy Urban opowiadając tego typu rzeczy (bo przecież to nie pierwszy raz) zdaje sobie sprawę z tego, że robi z siebie idiotę czy też nie.
Wiesz, mnie zastanawia czy Urban opowiadając tego typu rzeczy (bo przecież to nie pierwszy raz) zdaje sobie sprawę z tego, że robi z siebie idiotę czy też nie.
Mnie tez, ale ponieważ:
a) nie byłem na środku boiska przy Łazienkowskiej
b) nie mam skali porównawczej jeśli chodzi o inne boiska
c) nie gram w piłkę na tyle, aby wyłapywac tego typu niuanse
To ciężko mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Więc stosuję się do pewnej bardzo trafnej złotej myśli Marka Twaina...